reklama

Wasi partnerzy/ mężowie

hehe tak czytam was i zastanawiam jak to jest u nas ... u mnie maz gotowy cały czas rano i wieczorem ... ja mniej ze zmeczenia pewnie ... co do kolejnej ciazy to mam ten + ze masz pilnuje czasem bardziej niz ja :)
 
reklama
Katarzyna1983 ja uwazam , ze nigdy na nic nie jest za pozno. To , ze jest sie małzenstwem / w zwiazku to nie koniec naszych starań. A rozmawiałąś z nim? pewnie tak i podejrzewam , ze jak grochem o sciane.. moze da sie jeszcze cos zmienic?
u nas jest wszystko w najlepszym porzadku, jestem zachwycona jak nam sie uklada. nie wiem , moze to wynik krotkiego stazu- 5 lat razem?? oby jak najdłuzej

Laseczki a teraz pytanie intymne... jak tam u Was z seksem?:tak:
U nas jak jest to jest super... Maz jest wciaz w stanie gotowosci , moglby nie przestwawac . Ja z kolei to juz nie tak czesto jak kiedys- 1,2 w tygodniu chce max:-p

My mamy podobnie krótki staż (a może długi? :P) i wcale nie zawsze jest różowo. Ale nasze konflikty biora się z różnych problemów typu brak pieniędzy, brak czasu dla siebie nawzajem, nadmiar obowiązków. I oboje doskonale wiemy że przez to się kłócimy i dzięki temu jeszcze jesteśmy razem ;)

Co do seksu - jak jestem po okresie to robiłabym to na okrągło, a potem coraz rzadziej mi się chce :P za to A zawsze zwarty i gotowy :D
No i wyrzuty mi robi (takie z przymrużeniem oka) że jak mi się chce to on od razu chętny, a jak jemu to ja nie chcę :D
 
M jak tylko mozliwe dba o nastrój... w tle Sade , świeczki- chociaz jedna , zadnego telewizora, albo mała lampka... Kwaity mam od niego min.3 razyw miesiacu. W kwiaciarni ma karte stałego klienta:confused: czułe słówka , komplementy.. I wiecie cos- czasem mam tego dosc- słodko , słodko az za słodko. On np.nie potrafi sie kłócic. Jest zawsze oaza spokoju , najczesciej jak "mam jakies filmy" to idzie spac , albo spokojnie zmywa naczynia..
moje kolezanki mówia , ze jestem nienormalna- mam super faceta , ktory niemal czyta mi w myslach ( pamietacie film z Gibsonem "Czego pragna kobiety?")a ja narzekam..
wtedy ja mówie , ze "wolałabym czasem dostac z liscia" ( nie traktujcie tego dosłownie) zamiast kolejnego komplementu...
 
hehehe Martolinka jesteś szczesciarą :) 3 razy w miesiacu Kwiaty ? ;o ;o ;o ja moze raz do roku dostane :D to i tak jestem happy :D któregoś roku na walentynki nawet nie dał rózy mi ... wypominałam mu to ciagle az w kwietniu kupił w doniczce :D zaległy ;P
 
A my typowe włoskie małżeństwo.... , a potem sielanka.... ale kwiatów to ja nie dostaje.... martolinka - rozumiem, mam podobną charakterologicznie teściową, aż się chce czasami doszpilić, żeby ludzkie uczucia jakieś wywołać..... a tu jak ktoś pluje , to odpowie że deszcz pada.:szok::szok::wściekła/y::wściekła/y:... a w człowieku się gotuje:angry::angry::angry:
 
hehehe Martolinka jesteś szczesciarą :) 3 razy w miesiacu Kwiaty ? ;o ;o ;o ja moze raz do roku dostane :D to i tak jestem happy :D któregoś roku na walentynki nawet nie dał rózy mi ... wypominałam mu to ciagle az w kwietniu kupił w doniczce :D zaległy ;P
a ja nie lubię kwiatów dostawać :( jakaś dziwna jestem! wolę ciś konkretnego,= albo do kina czy na kolację wyjść...
 
reklama
hahaha no to wszystkiego dobrego :D my tez 30.10 :)))))

Wam również wszystkiego dobrego ;-)



M jak tylko mozliwe dba o nastrój... w tle Sade , świeczki- chociaz jedna , zadnego telewizora, albo mała lampka... Kwaity mam od niego min.3 razyw miesiacu. W kwiaciarni ma karte stałego klienta:confused: czułe słówka , komplementy.. I wiecie cos- czasem mam tego dosc- słodko , słodko az za słodko. On np.nie potrafi sie kłócic. Jest zawsze oaza spokoju , najczesciej jak "mam jakies filmy" to idzie spac , albo spokojnie zmywa naczynia..
moje kolezanki mówia , ze jestem nienormalna- mam super faceta , ktory niemal czyta mi w myslach ( pamietacie film z Gibsonem "Czego pragna kobiety?")a ja narzekam..
wtedy ja mówie , ze "wolałabym czasem dostac z liscia" ( nie traktujcie tego dosłownie) zamiast kolejnego komplementu...

Zgadzam sie z twoimi koleżankami-nienormalna jestes. Takiego faceta to na rekach powinas nosic hahhahahahaha ;-)

Ja kwiaty to max 1 raz w roku dostaje-na urodziny, no może w walentynki też.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry