Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
no zakupy nosi i o to prosić go nie muszę, ale, np. przed chwilą odsmażał sobie ziemniaki z kalafiorem, więc mu mówię, że ma to potem pozmywać, bo ja już wszystko posprzątałam, a on mi na to, że w takim razie on nie będzie jadł
no myślałam, że go w tej kuchni rozszarpię 

nie no to to już przesadawiecie co? fajnie macie z tymi nadopiekuńczymi mężami! mój tam chyba uważa, że ciąża to nie choroba :-(i jak na niego nie nakrzyczę, że ma mi pomóc, to sam od siebie umie robic tylko burdelno zakupy nosi i o to prosić go nie muszę, ale, np. przed chwilą odsmażał sobie ziemniaki z kalafiorem, więc mu mówię, że ma to potem pozmywać, bo ja już wszystko posprzątałam, a on mi na to, że w takim razie on nie będzie jadł
no myślałam, że go w tej kuchni rozszarpię
Boshe faceci![]()
jak tak można....
ze mna nad morze to skandal jechac bo nie ma gdzie auta zaparkowac bo ja sobie niewyobrazam jakie tam korki...no a z brzuchem to przeciesz na motor raem nie wsiadziemy...wrrrr....i jak tu nie plakac...na prywatki dla niegojest czas i ok...a jak go poprosilam bysmy wspolnie choc w internet za wozkiem popatrzyli to on nie ma ochoty
a tak sie cieszylam ze mam porzadnego faceta..zanim przyjechalam do holandii
ale mi oczeta zamydlil
normalnie nie wiem jak można takim do głowy coś wbić...
widzę, że nasi faceci z jednej gliny! :-( ja nie mam do mojego sił! oczywiście, że mu powiedziała, że niech nie je, jak nie chce! wiecie ja za to wszystko winię jego matkę, a przede wszystkim babkę! zawsze mu wszystko podtykały pod nos! tak jest do dziś! jak do nich jedziemy do mamuśka śniadanie, obiad, kolację do łóżka mu nosi! to samo babcia! ale niech sobie nie mysli, że u mnie będzie tak dobrze! co to to nie! jesteśmy razem od 2003 roku i owszem ja zmywam, bo wiem, że on tego nie cierpi, ale on , np. robi śniadania w swoje wolne, pomaga w kolacjcach, no i teraz powiedziałam mu, że na jego głowie jest odkurzanie i mycie podłóg, bo mi po tym robi się słabo! no i sprząta, tylko po prostu muszę mu o tym przypominać! no, ale i tak już dużo się zmienił, chociaż przede mną jeszcze kupa pracy! no i mam zamiar od początku anażować go do opieki nad dzieckiem! mam koleżankę, która męża nie dopuszczała do córki, bo "ona zrobi to lepiej"i efekt jest taki, że ten face teraz nic a nic jej nie pomaga! ona wszystko musi robić sama! ale sama jest sobie winna! ja tak nie zamierzam! niech dziecko przewija! raz zrobi źle, ale na drugi już się nauczy, niech kąpiea moj dzisiaj na party do kolegi sie wybral i jeszcze myslal ze za to go po glowce poglaszcze..ale co tam...juz zaplodnil..mieszkam w holandii i nic wiecej nie musi dla mnie robic..no bo przeciesz tak ciezko juz sie napracowal...ah ci faceci...serio to odechciewa mi sie ichze mna nad morze to skandal jechac bo nie ma gdzie auta zaparkowac bo ja sobie niewyobrazam jakie tam korki...no a z brzuchem to przeciesz na motor raem nie wsiadziemy...wrrrr....i jak tu nie plakac...na prywatki dla niegojest czas i ok...a jak go poprosilam bysmy wspolnie choc w internet za wozkiem popatrzyli to on nie ma ochoty
a tak sie cieszylam ze mam porzadnego faceta..zanim przyjechalam do holandii
ale mi oczeta zamydlil
![]()
