katarzyna1983
Fanka BB :)
A ja znowu diablek... ale tylko zwracajacy uwage - jak wczesniej machalam reka to teraz sie nie da... bo ciagle po nim cos poprawiam czy to papierek nie wyrzucony do smieci a na blat czy skarpetki nie w koszu a obok... wiec nie wytrzymuje...
wiem ze i tak cierpliwie znosi to zwracanie uwagi... ale i tak jeszcze nie potrafi przemyslec do konca swojego zachowania tylko dla swietego spokoju probuje mnie udobruchac... a zostalo jeszcze niecale 3 miechy na wychowanie meza 



Przekonałam się po raz kolejny, że im trzeba wyłozyć kawę na ławę... Pozaliłam mu sie w piątek , że jakos tak mnie zaniedbuje (on zrobił duże oczy bo ma inne wrazenie) i podałam przykład , że juz od miesiąca nie dostałam kwiatków a przyzwyczaił mnie do czego innego. Nie mineło parę dni a dzis przyszedł do domuz nareczem słoneczników:-)