Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja o swoim opowiem jak nabiorę dystansu trochę.
póki co zabiorę go we środę na usg, niech zobaczy to serduszko na własne oczy i usłyszy, że bije...
może to go otrzeźwi na dobre. a jak nie to niech trzyma się z daleka ode mnie...
:-)
czasem sa gorzej jak dzieci a moj M to juz wogole
staram sie jak moge by w domu wszystko bylo jak nalezy,a dla niego to i tak zawsze za malo.dac mu palca to by chcial cala reke...staram sie go zawsze trzymac na wodzy i zeby wiedzial ze nie jest sam na tym swiecie
ale musze go rowniez pochwalic...probuje starac sie odkad dowiedzial sie ze mam zagrozona ciaze..wiecej zwraca na mnie uwagi i juz nie ma pretensji o to ze razem z nim cegiel nie nosze ani murow w domu nie rozbijam
nie jest swiadom do konca,ze naprawde musze uwazac na siebie i ma pretensje kiedy chce troche odpoczac-mowi mi ze jeszcze takiego leniwego czlowieka nigdy nie poznal
no ale stara sie...to najwazniejsze
poniewaz widze lekka przemiane...
mysle ze jak juz brzusio bedzie wiekszy i zaciagne go do gina by zobaczyl slodycz w brzusiu i uslyszy gina-tak zmieni sie jeszcze bardziej na lepsze:-)z moim jest też już coraz lepiej, ale w środę zabieram go do gina to może będzie już całkiem wspaniale)) chociaż już nie mogę na niego narzekać
)
. Wlasciwie byl dopiero pierwszy raz, bo przy pierwszej ciazy jak mieszkalismy w Zgorzelcu i usg robilam na NFZ. Porazka sprzet. Ale moj maz jest tak kochany, ze jak tylko zobaczyl II kreseczki to od razu stal sie czulszy i nic mi nie wypomna. Aniol a nie facet