mamulica
Fanka BB :)
Eh Mary, ale się cieszę, że tak to wyszło z Twoim Ł!!!! Superancko!!!
A mój Ł z kolei nie czuje się najlepiej. Po operacji jest strasznie osłabiony i ma wysoką gorączkę:-(. Na pewno jeszcze minimum tydzień zostanie na oddziale, a jeśli będzie się tak źle czuł to dłużej:-(. Założyli mu ostatecznie dwie śruby i blachę wzdłuż kości - zrobił się tam jakis krwiak, sporo krwi też stracił... oj...
Na szczęście z Buniem jest wszystko ok (odpukać)!!!
A mój Ł z kolei nie czuje się najlepiej. Po operacji jest strasznie osłabiony i ma wysoką gorączkę:-(. Na pewno jeszcze minimum tydzień zostanie na oddziale, a jeśli będzie się tak źle czuł to dłużej:-(. Założyli mu ostatecznie dwie śruby i blachę wzdłuż kości - zrobił się tam jakis krwiak, sporo krwi też stracił... oj...
Na szczęście z Buniem jest wszystko ok (odpukać)!!!

! Najgorsze było jak się dowiedziałam że miał wypadek (najlepsze że ja zadzwoniłam parę minut po wypadku i on odebrał leżąc na ulicy i mi powiedzial ze ma nogę złamaną, a dopiero potem od jego szefa się dowiedziałam ze smigłowiec... itd)... I najgorsze to było zachować spokój, tulić małego i się nie trząść. Bo wiedziałam że jak ja ulegnę emocjom to on zacznie płakać, bo wyczuje...
... Lepiej mi jak napiszę o tym