• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wasi partnerzy/ mężowie

mary nie denerwuj sie, to napewno z powodu pogody. jak tylko bedzie mogl to sie odezwie. a Ty musisz uwazac na stresy, bo wiesz, ze teraz to byle co i na porodowke jedziesz ... a sama nie chcesz przeciez byc !
 
reklama
mojego męża też nie będzie przy porodzie, bo ... nie chce, a po co mam go zmuszać:sorry:szkoda, że tak wyszło, ale przy Patuli to też sama działałam i przeżyłam, to teraz
też będzie dobrze. Owszem, fajnie byłoby gdyby był ze mną, ale nie wydaje mi się dobre zmuszać go do tego, skoro nie che,.
Teraz zastanawiam się, czy poprosić kuzynkę.....pożyjemy, zobaczmy:-)
 
A ja chce zeby byl caly czas....moze nie bedzie nalegal wiecej na 2-gie dziecko...:-D tak powaznie to on chce ale tez boi sie jak ja to bed przechodzic i ze ciezko mu bedzie na to patrzec...
a w ogole to troche jestem zla...caly tydzien mial na 2-ga zmine wiec siedze jak kolek sama, a dzis kazali mu przyjsc na pierwsza to po pracy umowil sie z kolega na piwo....swietnie poprostu....foch!;-) Nie no wiem, ze tez pewnie chce czasaem pobyc z kolegami ale halo ja tu zaraz rodze......:confused2:
 
A ja chce zeby byl caly czas....moze nie bedzie nalegal wiecej na 2-gie dziecko...:-D tak powaznie to on chce ale tez boi sie jak ja to bed przechodzic i ze ciezko mu bedzie na to patrzec...
a w ogole to troche jestem zla...caly tydzien mial na 2-ga zmine wiec siedze jak kolek sama, a dzis kazali mu przyjsc na pierwsza to po pracy umowil sie z kolega na piwo....swietnie poprostu....foch!;-) Nie no wiem, ze tez pewnie chce czasaem pobyc z kolegami ale halo ja tu zaraz rodze......:confused2:

Ja właśnie musiałam mojego do pionu troszkę postawić, bo ostatnio, jak wyskoczył na urodzinki kumpla z pracki, to zaszalał na maxa, gdybym wtedy zaczęła rodzić, to obawiam się, że mogłabym liczyć tylko sama na siebie :sorry2: ale jestem wredna, bo przez następny tydzień strasznie mu zrzędziłam:baffled: aha i zapowiedziałam mu, że jak po porodzie dojdę do siebie to ja sobie odbijam te jego wyjścia :-) mam nadzieję, ze bede miała jeszcze na szaleństwo siły hihihiih
 
mój o tym że chce być mówił od samego pczątku..
no i chce ciąć pępowinkę...
śmiałam się że prędzej zemdleje niż wytrzym całyporód to zaprzecza..
no tylko jak to stwiercził musi się w zgrzewkę redbulli zaopatrzyć bo przez 12 h na porodówce to zaśnie:sorry:
 
reklama
Ja właśnie musiałam mojego do pionu troszkę postawić, bo ostatnio, jak wyskoczył na urodzinki kumpla z pracki, to zaszalał na maxa, gdybym wtedy zaczęła rodzić, to obawiam się, że mogłabym liczyć tylko sama na siebie :sorry2: ale jestem wredna, bo przez następny tydzień strasznie mu zrzędziłam:baffled: aha i zapowiedziałam mu, że jak po porodzie dojdę do siebie to ja sobie odbijam te jego wyjścia :-) mam nadzieję, ze bede miała jeszcze na szaleństwo siły hihihiih
nie no on poszedl na godzine....wie, ze bym go zabila jak by sie napil...poza tym mysle, ze jak bym mu oznajmila, ze rodze to by wytrzezwial w ciagu 5 minut....:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry