• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek beflerski - nie tylko dla belfrów;)

ja mam 2 dni po 5 godzin i jutro też zaniosę podanie o dodatkową płatną (zamiast okienka). dziś zrobiłam wywiad wśród młodych mam i tez żadna nie dostawała pieniędzy za okienka. Ciekawe c mi jutro dyr powie.
 
reklama
A która pisała podanie ??? JA na wszelki wielki zaniosłam zaswiadczenie w razie jakby co to powiem coś o sądzie pracy a co jak sie należy to sie należy
 
i jak tam kolezanki belferki pierwszy dzien w pracy?
u mnie fantastycznie :) dzieciaki sie stesknily :laugh:i ja za nim tez.
wprawdzie cisnienie podniosl mi dzis fakt ze babka ktora mnie zastepowala (przez zaledwie 7 MIESIECY!!!) kompletnie NIC nie zrobila z uczniami (no chyba ze ktos nazwie dwa marne unity "czyms"). jak mi sie dyra spyta jak tam zastepczyni to chyba wybuchne (dobrze ze ona juz u nas nie uczy)

czy macie wzor wniosku o rozpoczecie stazu na mianowajnego?
 
U mnie dalej jaja, dyrka jest bezczelna jak cholera, nie chce mi zmienić planu i jeszcze zaproponowała, żebym sie dobrowolnie zrzekła dodatku za karmienie!!! Chyba na głowę upadła!
A wiecie jakich użyła argumentów?: "Jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś z tego dodatku korzystał, a tyle lat pracuję w szkole", albo: "sama urodziłam 3 dzieci i też nigdy z tego nie korzystałam". DURNA BABA >:(
I sama tez nie znała tego przepisu, dopiero ja ją uświadomiłam...

Jak sie będę dalej tak denerwować to stracę pokarm i wtedy nie będzie mi potrzebna żadna przerwa na karmienie... :(

Azik, a tobie dyr zapłaci?
 
juana nie nerwój się, a baba nech nie chrani tylko płaci !!!!!!!!!

a jak wam za maluchami, bo mi tęskno, tym bardziej że Majka już kontaktowa taka i pogada i wogóle, ojjjjjjj tęskno, jutro 5 godzin, no ale musze dać radę
 
na temat karmienia nie rozmawiałam...

ale dzisiaj jestem zmęczona... wstaję  o 5:40 w doimu jestem o 15...

na 17 do 20 nauka jazdy - teoria :(

i na dodatek dowiedziałam sie że kobieta która uczyła polskiego zaczyna robić podyplomówkę, więc może za dwa lata znowu bede bez pracy, wkurzyłąm się - bo mogłam zostać w poprzednim ośrodku - atmosfera i dyro beee - ale przynajmniej blisko...

taka do dupy sie czuję...

aha  - przerwa to nie przerwa - tylko praca !!

normalnie wszystko mi wychodzi na opak... ale mam dołaa :(

dzisiaj zwiał mi autobus, drugi sie posuł.. wracałam do domu 2,5 godziny :(

normalnie tylko ryczeć...

i chłopcy w ośrodku dają czadu - znowu testowanie nowego, chyba robię się coraz słabsza :( albo trace cierpliwość do tej młodziezy, albo nigdy się do tego nie nadawałam :(

jutro też 6 godzin
 
reklama
KingaP pisze:
agawa, a który Ty bedziesz robiła staż? na mianowanego
?
kinia tak na mianowanego

ja też dziś padnięta juz wysiadam a tu początek na szczęście o 20 mąż na mnie czekał samochodem- myślałam że to przywilej a tu sie okazuje że sajgon w domu młody ryczy - nikt nie może opanować płaczu - jeść nie chce spać nie chce i wiecie co jak przybiegłam to śmiał sie od ucha do ucha, utuliłam go i w ciągu 10 minut już słodko spał ( dziś na mnie czekał)- wykończe się
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry