Osinkano co ty nie gniewam się buziaczki :-). Co do chęci dawania L-4. Mój gin uważa że kobieta w ciąży powinna odpoczywać. NIe denerwować się itd. Jak przy Kamilu chhciałam pracowac a potem wylądowałam w szpitalu to co chhwile pytał po co mi ta robota była. KOchhanhy jest teraz to pyta co mi się w łepetynie pozmieniało że chce L-4 :-). Stwierdził ze da bez problemu a że to wcześnie(14,15 tydzień) to będziemy do ZUSu pisac jakieś papiery później.Buziam Was Wszystkie i dzieci Wszystkie Wasze.


), bo chciałam z małą posiedzieć w domu ten rok, wiec i tak byłoby dłużej...Ale nie żałuję....



