• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

Daga - spróbowałam tej metody przy obiadku i bez zmian - niestety :-( w sumie jak ją oderwałam od cyca to darcia nie było, posadziłam na krzesełku i dwa razy ładnie otworzyła buźkę, potem ze trzy razy jeszcze otworzyła ale już mniej chętnie i na tym koniec :happy: no ale popróbuję jeszcze :tak:
a napiszę już tu, że odebrałam wyniki morfologii i moczu i w normie :-) tzn sa małe odchylenia w morfologii przy niektórych wskaźnikach ale hemoglobina jest śliczna wręcz :-D więc chyba faktycznie moje mleko dostarcza jej wszystkich składników :sorry:
a jeszcze do kuleczki - moja Ola przy cycu też krótko jest - zwłaszcza w dzień - 3 minuty i już pojedzona - ale jak się przyssie to na maxa - normalnie czuję jak mi mleko wypływa :happy:

moja Ola wprawdzie nie je tych słoiczków z grudkami - póki co papki jej daję, ale raz ja jakiś czas uparuję jej marchewkę czy ziemniaczka i jakoś sobie radzi - chociaż nie zjada wielkich ilości ;-) jak ma coś większego w buzi to po prostu wypluwa, a taką mniejsza część tak mamla w buzi - i oczywiście obowiązkowo mruczy - Wasze dzieciaki tez mruczą jak przeżuwają? :-D
 
reklama
mamjakty, wiesz ile ja się namęczę aby moja mała zjadła zupkę, buzkę też otwiera może ładnie do 10 łyżek na początku, potem musze ją bardzo czymś zająć,żeby otwierała nadal :)
 
u nas cycus tez w dzień 2-3min i to tyle...

słoiczki Filipowi bardziej smakuja te po 8 niż te po 6..nie wiem co sobie tak umyslal...u nas grudki nie przeszkadzaja..

dzisiaj kupiłam misiowy jogurcik (promocja w ross) i pieknie zjedzony i puki co zadnych odchylen nie ma...

edith myslalam ze to wątek o jedzonku innym niz cycus
 
Mamjakty - Karola też mruczy przy jedzeniu, szczególnie jak dostanie chlebek albo chrupkę :-D a jak jest głodna to krzyczy mniam mniam :-D

U nas ciągle w dzień mleczko odciągane i pite pięknie z kubeczka treningowego, tak się nauczyła, że sama sobie trzyma kubeczek i wciąga aż miło :-D martwi mnie tylko to, że jak odciągam to wychodzi max 90ml :-( nie wiem, czy to znaczy, że już tak mało w tych cycach jest :zawstydzona/y: no i nauczyła się wodę pić :tak: raz próbowałam jej dać sztuczne mleko, ale dziąsła zacisnęła i odwróciła głowę...nie smakuje jej nic na sztucznym mleku, wobec tego kaszki ciągle na wodzie...
cycamy rano 2x i wieczorem 2x ale wtedy po minimum 10min.... grudki w jedzeniu Karoli w końcu przestały przeszkadzać i nie ma krztuszenia się (no chyba, że jej coś nie smakuje :eek:)
 
Ja sie dzisiaj mocno zastanawiam jak moje dziecko usnie, jak ja w pracy bede. Smoka odstawilismy i nie mam zamiaru do niego wracac, a usypia tylko przy cycku teraz.Wspolczuje mojemu mezowi :-(
Bartek tez ostatnio niejadek sie zrobil. Obiadki jada co drugi dzien. Na szczescie kaszka zawsze wchodzi.
 
Celinko, czasami jest tak że jak mamy nie ma to jakośc potrafią zasnąć bez cycka.
Ale jak mama jest w pokoju, to bedzie płakała dopóko nie dasz cycka.

A Mamajakty, u mnie też Lena śie mocno i krótko, jakość znudziło jej się długie cycowanie - mam wrażenie że nie ma na to czasu bo wokół tyle atrakcji, np. cyca oczy zamknięte, albo na wpółzamnknięte i pieluszka w dłoni - nagle koniec i juz siedzi na moich kolanach, oczy jak 5 zł i gotowa do zabawy.
 
Wczoraj obiadek zjedzony, wieczorem kaszka też. Nocka taka sobie. Dzisiaj rano dostała cycka i potem zjadła troszkę kaszki i popiła cycem.
Zobaczymy jak będzie dalej.
Blanka też je papki ale jak dostanie coś z grudkami to memla i zjada, wtedy troszkę to dłużej trwa.
dzisiaj sama jej ugotowałam zupkę brokułową.
 
Wróciliśmy właśnie z urlopu. Na tydzień wyskoczyliśmy w góry. Przez ten cały czas Olka była praktycznie tylko na cycu. Ze słoiczków zjadała tylko kleiki z owocami (duży słoiczek na 2 razy) albo marchewke z ziemniakiem. Nie chciała zupek ani rzadnych obiadków z mięskiem.
Przy jedzeniu mruczy i to intensywnie :-)
Nadal uwielbia sie cyckać chociaż czasami krótko gdy coś ciekawego dzieje sie w otoczeniu.
 
reklama
No to ja chyba moge i powinnam oficjalnie pozegnac sie z tym watkiem. Jasiek zostal odstawiony od cycka. Ja jeszcze troche walcze z bolem ale syn poradzil se bardzo dobrze. Bede tu zagladac ;-) i dopingowac Was do dalszej walki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry