mamjakty
styczniówka 2009
Daga - spróbowałam tej metody przy obiadku i bez zmian - niestety :-( w sumie jak ją oderwałam od cyca to darcia nie było, posadziłam na krzesełku i dwa razy ładnie otworzyła buźkę, potem ze trzy razy jeszcze otworzyła ale już mniej chętnie i na tym koniec
no ale popróbuję jeszcze 
a napiszę już tu, że odebrałam wyniki morfologii i moczu i w normie :-) tzn sa małe odchylenia w morfologii przy niektórych wskaźnikach ale hemoglobina jest śliczna wręcz
więc chyba faktycznie moje mleko dostarcza jej wszystkich składników 
a jeszcze do kuleczki - moja Ola przy cycu też krótko jest - zwłaszcza w dzień - 3 minuty i już pojedzona - ale jak się przyssie to na maxa - normalnie czuję jak mi mleko wypływa
moja Ola wprawdzie nie je tych słoiczków z grudkami - póki co papki jej daję, ale raz ja jakiś czas uparuję jej marchewkę czy ziemniaczka i jakoś sobie radzi - chociaż nie zjada wielkich ilości ;-) jak ma coś większego w buzi to po prostu wypluwa, a taką mniejsza część tak mamla w buzi - i oczywiście obowiązkowo mruczy - Wasze dzieciaki tez mruczą jak przeżuwają?
no ale popróbuję jeszcze 
a napiszę już tu, że odebrałam wyniki morfologii i moczu i w normie :-) tzn sa małe odchylenia w morfologii przy niektórych wskaźnikach ale hemoglobina jest śliczna wręcz
więc chyba faktycznie moje mleko dostarcza jej wszystkich składników 
a jeszcze do kuleczki - moja Ola przy cycu też krótko jest - zwłaszcza w dzień - 3 minuty i już pojedzona - ale jak się przyssie to na maxa - normalnie czuję jak mi mleko wypływa

moja Ola wprawdzie nie je tych słoiczków z grudkami - póki co papki jej daję, ale raz ja jakiś czas uparuję jej marchewkę czy ziemniaczka i jakoś sobie radzi - chociaż nie zjada wielkich ilości ;-) jak ma coś większego w buzi to po prostu wypluwa, a taką mniejsza część tak mamla w buzi - i oczywiście obowiązkowo mruczy - Wasze dzieciaki tez mruczą jak przeżuwają?

no i nauczyła się wodę pić
)