Moj Bartek ostatnio baardzo domaga sie cyca. W dzien to wyglada tak, ze jak cos robie, albo siedze, to stoi przy moich nogach i zebra cyca placzem. Jak tylko zobaczy, ze go wyjmuje, zaczyna sie smiac i od razu ssie. Poza tym jak wychodze z domu bez niego zaczyna plakac. Mozliwe,ze to lek separacyjny, czy jak to zwal? Mam nadzieje,ze to mija. Poza tym ostatnie 2 noce to koszmar. Z 30 na 31 spalam ok 2 godz, a dzisiejszej nocy 3. Nie wiem ile jeszcze pociagne.
Lucy dziecko na piersi nie potrzebuje dodatkowo modyfikowanego. Po co mu je dajesz?
Lucy dziecko na piersi nie potrzebuje dodatkowo modyfikowanego. Po co mu je dajesz?
jak zostawię ją z kimś i wyjdę nie zauważona a młoda zostanie przez tę osobę zabawiona to zapomina o mnie i ładnie się bawi, a jak mnie zauważy albo usłyszy to od razu płakać zaczyna - tzn to nawet nie jest płacz, moje dziecię jeszcze NIGDY nie płakało tak żeby łzy leciały.... 
A jakbyś dała Mu cyca i odłożyła Go do łóżeczka - próbowałaś tak?