• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam,które starają się o kolejne dziecko :)

reklama
Ja trzymałam mamę na łożu śmierci za rękę... 4 dni po biochemie pierwszej ciąży także to był straszny czas. Zamiast sukni ślubnej z mamą - wybierałam jej garsonkę i trumnę...
Z ojcem się mega dużo kłóciłam, straszny czas... Teraz mi jej mega brakuje ale czasami daje jakieś znaki - choćby to,że moja córka się w dzień matki urodziła- bez wywołania,4 dni po terminie. Albo jej lilak(bez) zakwitnął pierwszy raz od 6 lat w pierwszym sezonie po jej śmierci - a tak czekała na niego bo nie wiedziała jaki kolor będzie miał.
Moja córka nosi imiona po zmarłej mamie męża i po mojej - Barbara Beata
 
To wydarzenie zmieniło mnie bardzo, bo to była moja najlepsza przyjaciółka, w dodatku mkja Amelka miała 2 miesiące jak mama zmarła i wyrzucałam sobie, że przez małe dziecko nie mogę jej pomóc na tyle ile bym chciala, straszne....zmarła na raka piersi, dlatego ja się regularnie badam, bo się boję tego dziadostwa 🥺

Badałaś geny BRCA1 i BRCA2?
 
reklama
Mam dzisiejsza betę, na tym kończę sprawdzanie przyrost o 140%, progesteron 38 więc też ok 😊
Screenshot_20250228_174223_Chrome.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry