Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
misia no tak to się chyba niestety nie da.
Ale jest na to rada, jak najszybciej zajdź w kolejną ciążę ;-)


Taka choroba i chemia z nią związana to rzeczywiście poważna sprawa, ale postaraj się tak bardzo o tym nie myśleć. Wiem że to trudne, łatwo się tylko mówi, ale teraz to ty i twoje dziecko jesteście najważniejsi. Ja tak ci piszę a pewnie (nie daj Boże) tak samo bym się zachowywała. Ja teraz staram się olewać wszystko. W szkole u dzieci sprawy prawie pozamykane-jestem przewodniczącą w trójkach klasowych u obu dziewczynek i musiałam poprzekazywać część obowiązków.Witam sie dziś drugi raz,rano mało nas tu było
Ale tylko na chwilkę,bo chyba sie musze teraz położyć,najpierw miałam gościa-sąsiadkę-zresztą nauczycielka moich dzieci-z nią własnie spaceruję,a wcześniej jeździłyśmy razem na basen i na aerobik-to przed ciążą.
Potem obiadek ugotowałam.Potem szwagier przywózł teścia ze szpitala-jest po 1szej chemii-nie wiemy jak zareaguje,co będzie dalej-strasznie to przygnębiające,zwłaszcza,że w samej końcówce mojej ciąży się to wszystko "objawiło"jeszcze sie z tym nie oswoiłam i wogóle przygnębia mnie to i przeraża.
Za oknem zima jak nie wiem co-mróz trzyma,ani zabardzo wyjść gdzieś,bo dopiero mnie brało przeziębienie-na szczęście się nie rozwinęło.
Dobrze,że w sobotę mama moja przyjedzie,a w następnym tygodniu-pod koniec mąż-już nie mogę się doczekać.
Z ta lista tez uważam pomysł dobry,ale to chyba Mama Sówka musi coś tam?
Oczywiście, że nie będziemy się narażać
No właśnie z tą listą to Mama Sówka-p) musi coś tam
kochane powiem Wam, że już o tym myślałam, ale muszę mieć wenę, a dziś jej nie mam
dajcie mi troszkę czasu, a jutro lista będzie gotowa na wątku Rozpakowane Śnieżynko-Lodóweczki
)
i poczekamy. My też różnie się czujemy. Teraz to już częściej źle niż dobrze więc rozumiemy cię MAMUSIU.
Fajnie że masz już rozwarcie. Ja będąc na porodówkach to go nie miałam i przez to się porody przeciągały. A niedługo to my wszystkie już urodzimyMnie tak od paru dni ta kosc bolała i miałam tak jak Ty to dzisiaj u lekarza sie okazało,że już mam rozwarcie na jeden palec..
ale mam tak przez chwilę i zaraz przechodzi..
mam nadzieje,że już nieługo urodzę:-)

Ja w pierwszej ciąży furagin do końca brałam. Dziecko urodziło się z olbrzymią ilością bakterii, ale nie wiem czy to przez ten furagin.Dobrze,że tylko urosept Ci kazano,bo furagin to już odpada na tym etapie raczej-tak lepiej dla dzidzia urosept troszke odkazi,podziala moczopędnie,witaminka c zakwasi mocz-a bakterie tego nie lubią-kwaśnego środowiska,no i pij sporo wody-tez ppomożesz się drogom moczowym oczyścić
ale co ten Twój doktorek taki pewien,że jeszcze wytrzymasz miesiąc? lepiej mu nie ufaj i bądź w razie czego gotowa na szybciej-jakby co
Bierz się za męża bierz,nie żałuj sobie,podobno seksik to dobry "przyśpieszacz"porodu:-)....pewnie się zaraz wszystkie zniecierpliwione rzucą na swoich mężczyzn;-)
Ja muszę na mojego czekac do 7go lutego i basta:-)
. Nie wiem o co w tym chodzi. Z tym przyspieszaniem to nie wiem czy MAMA SÓWKA się ucieszy bo nie nadąży nas wpisywać. Ale za 4 dni już spokojnie możemy ją zaskoczyć bo to luty.Ja Kochane tylko na chwilke bo zaraz mykam do łóżeczka bo brzucho nieżle boli:-baffled:
Gratuluje kolejnej rozpakowanej... no dziewczyny musimy przyspieszyc troszke![]()
Zycze wszystkim spokojnej nocki i Dobranoc dziewczyny nie szalejcie za bardzo bo wszystkie naraz zaczniecie rodzic;-) papa
Trochę będzie miała roboty, bo wybrałyśmy najkrótszy miesiąc w roku


Ja też zazdroszczę. Boli mnie też wszystko, a szczególnie kręgosłup i prawa noga ostatnio, ale wytrzymałyśmy już tyle to te parę dni też wytrzymamy, a nasze Skarby napewno nam to wynagrodzą:-)witam się ja!!!
u nas nocka fatalna, ja już nie wiem jak mam spać, strasznie mnie bolą biodra, rano mam probemy żeby wstać własnie przez ten ból. śpię z poduszką miedzy nogami i na początku nawet to pomogło a teraz juz nie. a w dodatku na jednym boku mam coś w rodaju odleżyny, czuje się jak stara babcia
jak ja zazdroszczę dziewczynom co juz urodziły
tak sobie myślę że Lutówki juz zaczęły tak na całego z tym rozpakowywaniem
oglądałam wczoraj zdjęcia styczniowych maluszków i powiem wam że ryczałam jak głupia![]()
.hej dziewczyny,wczoraj te skurcze ustąpiły dopiero ok 1-szej w nocy,mężuś mnie prosił żebym nospę wzięła,no i wkońcu wzięłam i przeszło.Noc ogóllnie przespana,ale rano brzusio znów twardy,więc zamiast do pracy to do lekarza gp pojechałam.W szoku byłam,bo mnie ginekologicznie badał,a oni tu tego nie robią,chyba że pojedzie się do maternity hospital.Stwierdził,że rozwarcia nie mam,ale jednocześnie zapytał się czy mam transport do szpitalaPoprosiłam go o zwolnienie,bo jeszcze 7 dni w pracy musiałabym być-dał bez problemu,3 pierwsze niepłatne,ale już nie dałabym rady iść i siedzieć 8,5 godziny.Więc od dziś mam wolne,mogę trochę wkońcu poleniuchować.Chociaż brzusio dalej twardy się robi-nic tylko czekanie zostało
pozdrawiam Was wszystkie
Witajcie Dziewczynki! Troszkę mnie nie było... Zaraz biorę się za czytanie, ale wyprodukowałyście tak dużo, że zejdzie mi się pewnie do wieczora.
U nas jak na razie ok, choć wczoraj w nocy miałam skurcze co godzinę i już się bałam, że będziemy jechać do szpitala. Dziś byłam u państwowego gina i po badaniu dowiedziałam się, że już jest 1 cm rozwarcia.... Zaczynam panikować....

A ja chyba zaraz pójdę wciągać gumki do prześcieradeł.
Mamusia mi poszyła śliczne pościele dla Małej, ale nie zdążyła tych gumek wciągnąć. A ja jak byłam ostatnio w domu, to chciałam już wszystko zabrać, żeby mieć u siebie. No i teraz się będę musiała troszkę namęczyć ;-)
A potem mam zamiar powypełniać taki album dla Dzieciaczka z okresu oczekiwania na narodzinki
Może mi się uda - zabieram się do tego już od kilku dni ;-)