reklama

Wątek główny

reklama
Hej!
A ja zajrzałam na Grudniówki :-) Mikołaj fajny bobasek: 3400 i 56cm. Zazdroszczę Agapie, ze sobie trzyma i tuli taką kruszyneczkę, no i oczywiście serdeczne gratulacje dla dzielnej Mamy! Szkoda tylko, że tak ciężko było i z drobnymi kłopotami, przy dużej utracie krwi, to pewnie nie ma siły - trzymaj się jakoś biedulko.

Ja dziś poszłam do fryzjera skrócić włosy, próbowałam też jeździć po placu, ale była taka mgła, że nie widziałam pachołków!!! W ogóle to mam termin egzaminu: 28 grudnia, będziecie trzymać kciuki, żebym zdała?
An
 
Tez doczytalam ze stracila duzo krwi ... mam nadzieje ze szybko dojdzie do siebie :tak:


AN oczywiscie kciuki zacisniete, dasz rade,i juz niedlugo sama bedziesz jezdzic ...ja do tej pory pamietam ten stres ktory mi towarzyszyl przed moim egzaminem :-p
 
Agapko gratulujemy maluszka :)

Mój Kubuś juz ma 3 miesiące. rany ale ten czas pędzi. Cięzko jest nie powiem, ale też sporo radości. Może za jakieś 3 lata zdecydujemy sie na trzecie ;)
 
Agapa gratuluję serdecznie

Anyolki będę trzymać kciuki, najważniejsze to nie denerwować się (chociaż wiem, że to się tak łatwo mówi)

Macie może jakiś sprawdzony przepis na pierniczki, nigdy nie robiłam, ale w tym roku postanowiłam zrobić. Myślę, że Ania będzie miała super zabawę jak "sama" upiecze. Będziemy mogli powiesić na choince i wszystkich poczęstować:-)
 
Dzięki dziewczyny! Jestem pełna obaw, ale może niepotrzebnie i jakoś to zdam.
Rossa - nie mam sprawdzonego przepisu. Zawsze w ostatniej chwili siadam do netu, szukam, wybieram pierwszy z brzegu przepis, pierniczki są potem potwornie twarde (kiedyś otworki robił mój tato wiertarką, bo się zlały przy pieczeniu), ale potem i tak magicznie znikają z choinki. W tym roku może spróbuję czegoś od Olgi, pewnie tych aniołkowych, są bez miodu, więc nie będą twarde. Hmmm, smaka mi narobiłaś :-)
Pierniczki | Olga Smile.com
 
:-Ddobre, dobre:-D
Ja napewno bede trzymac, choc i tak zdasz napewno - powodzenia.
Ja choc nieobchodze swiat, to co roku pieke miodownika z masa grysikowa - jakos mi w zime najlepiej smakuje (pieke go 5 dni wczesniej).

Ja wczoraj od 10tej do 18tej uszylam 6 poduch i 3 jaski:szok::-) Poniewaz szkoda mi bylo wyrzucic pierzyne a , ze mialam nowiutki wsyp pobawialm sie z pierzem:eek::-D...i nietylko ja , bo Misia i kota mialy niezly ubaw:-D
 
An ja polecam ten przepis :
Arabeska: Szybkie pierniczki

trzeba sie trzymać przepisu ale wychodzą pyszne. fakt ze na początku twarde ale szybko miękkną i są super. Do powieszenia jak znalazł

ja to robie tak ze już nieupieczone są nadziewane na nitkę bawełnianą grubą ;) potem piekę z tą nitką i już nie mam problemu z dziurawieniem twardego pierniczka ;) moja mama nazywa to pierniki leniucha ;)

a w tym roku malować lukrem będzie Kiniutka ;) więc na pewno nie będą jakieś artystyczne ;) ale jedyne ;) a lukier robie sama, to gotowe to świństwo.

już za 10 dni wigilia :)) ale sie cieszę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry