Mokkate
Mama Marcowa '06
i co na to wszystko mam odpisac
chyba tak: mozna wyrazac swoje zdanie, tylko dlaczego przy tym ranic innych? bo przeciez "wyrazenie wlasnego zdania" to nie znaczy " ja powiem co mysle, a jak ktos sie z tym poczuje to juz jego sprawa"
bo jesli wyrazamy juz swoje zdanie, to chcemy by ktos nas wysluchal tak? a jesli zaczniemy taka wypowiedz z tonem, ktory od razu na wstepie rani sluchacza to juz na wysluchanie przez niego nie mamy co liczyc. i w efekcie nie mamy do kogo tego swojego zdania powiedziec.
No i trafiłaś w sedno sprawy. Można wyrażać swoje zdanie, ale trzeba uważać, żeby kogoś nie urazić- w przeciwnym razie ton naszej wypowiedzi jest agresywny. I dlatego wzbudza takie emocje.
A ponieważ się nie widzimy i nie możemy stwierdzić z mimiki twarzy jaka intencja przyświeca autorowi, to dobrze byłoby zastanowić się nad formą wypowiedzi. Żeby nikogo nie urazić i nie pytać potem "o co Ci chodzi?"

A Martynki i Darii też dawno nie pokazywałaś.

