po urodzeniu się Maksa moja "odpornosć" na tego rodzaju informacje tak spadła, że staram się nie słuchać za dużo takich wieści, bo bardzo to przeżywam
a z innej beczki:
dziś pierwszy dzień naszej nowej opiekunki! narazie jest z nią moja mama, ciekawe jak jej pójdzie
mamy opiekunkę totalnie inną od poprzedniej: młodą - tylko 23 lata, ale przez ostatnie 3 lata zajmowała się .... piątką dzieci u jednych ludzi w wieku od 4 mies do 11 lat

- była z nimi cały dzień, prała, gotowała im, sprzątała, prowadziła dom od 7 rano do 20

zrezygnowała, bo mówi, że już z tą piątką nie wyrabiała, zwłaszcza wychodząc na spacery bała się że nie upilnuje i coś się stanie
z jednym Maksem to chyba luzem da sobie radę
