• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
a to właśnie wymyśliły te tzw. "mądre łby":
Zwiększenie do tysiąca zł zasiłku z tytułu urodzenia dziecka, tzw. becikowego oraz wydłużenie z 16 do 18 tygodni urlopów macierzyńskich - zapowiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

Rząd przyjął stosowne projekty nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz nowelizacji Kodeksu pracy.

Jak wcześniej zaznaczono, zasiłek ma być podniesiony od stycznia 2006 r. z 500 zł do tysiąca zł, ale tylko dla kobiet, w rodzinach których dochód na osobę nie przekracza 504 zł, a z dzieckiem niepełnosprawnym 583 zł.

Pieniądze na wypłatę "becikowego" i wydłużenie urlopów macierzyńskich zostały zapisane w autopoprawce rządu do budżetu na 2006 r., którą przyjął rząd.

Według komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu (CIR), zwiększenie "becikowego" to dodatkowy koszt dla budżetu w wysokości około 130 mln zł., zaś wydłużenie urlopów macierzyńskich - około 150 mln zł rocznie.

Rząd proponuje podniesienie wymiaru urlopu macierzyńskiego o 2 tygodnie, przy zachowaniu dotychczasowego zróżnicowania jego długości od liczby urodzonych dzieci. Przy urodzeniu pierwszego dziecka urlop macierzyński wynosiłby 18 tygodni, przy każdym następnym 20 tygodni. W przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka np. bliźniąt, trojaczków itp urlop ma wynosić 28 tygodni. Zwiększenie wymiaru urlopu do 18 tygodni przysługiwałoby również w przypadku przyjęcia na wychowanie dziecka do 12 miesiąca życia i wystąpienia do sądu opiekuńczego záwnioskiem o wszczęcie postępowania w sprawie jego przysposobienia.

Premier podkreślił, że zaproponowany budżet "rozpocznie realizację większości spraw związanych z programem rządu".

Oprócz "becikowego" i urlopów wymienił m.in. zwiększenie nakładów na stypendia dla dzieci i młodzieży (do 550 mln zł), przeznaczenie 500 mln na dożywianie dzieci i młodzieży oraz osób starszych, którym ma zostać objętych milion osób oraz zwiększenie nakładów na bezpieczeństwo (policję, prokuraturę, sądy).

Marcinkiewicz poinformował ponadto o "wyasygnowaniu w budżecie" dodatkowo 50 mln zł na zakup szczepionek przeciwko ptasiej grypie.

Po spotkaniu z ekonomistami i analitykami premier powiedział, że będzie chciał zaapelować do samorządów, aby podobną kwotę do zaproponowanego przez rząd "becikowego" przekazywały także rodzinom o nieco wyższym dochodzie niż zakłada projekt rządowy. Dodał, że rząd w tym roku nie chce proponować "becikowego" w wysokości tysiąca zł dla wszystkich ze względu na to, że "dzieci, prezesów, posłów, wysokich urzędników państwowych mogłyby nawet nie odczuć pomocy 1000-złotowej".

Wcześniej w Sejmie projekt ustawy dotyczącej "becikowego" złożyła Liga Polskich Rodzin. Zgodnie z nim, "becikowe" miałoby przysługiwać bez względu na wysokość dochodu na osobę w rodzinie. Projekt ustawy autorstwa Ligi trafił w ubiegłym tygodniu do komisji sejmowych.

Jak czytamy w komunikacie CIR, wyższa kwota "becikowego" "pozwoli na pokrycie rzeczywistych wydatków związanych záprzyjściem na świat nowego członka rodziny". Kryterium dochodowe wyznaczone w ustawie oáświadczeniach rodzinnych spełnia 71% rodziców nowonarodzonych dzieci. Dwukrotnie większe środki otrzyma więc około 256 tysięcy dziec

jedyna zaleta, że bedziemy najprawdopodobniej dwa tygodnie dłużej z dzidzią
 
A ja wczoraj bylam w urzedzie stanu cywilnego i wyszlo ze wedlug prawa polskiego jestem stanu wolnego a jak urodze dziecko to bede samotna matka z nieslubnym dzieckiem! boze jaki oni tam maja burdel a to takie male miasteczko, ciekawe jak to wyglada w wiekszych miastach.
 
ehhhh....ja sie pocieszam ze choc bede dłuzej z moim malenstwem....

uwazam ze najbardziej oczywiscie pokrzywdzone zostana najzwyklejsze rodziny.....my z mezem niby razem mamy 2300 ( i jeszcze spłacamy kredyt mieszkaniowy).... kupno wielu rzeczy dla dzidzi tez nadszarpnie nasz budzet....uwazam ze jesli obnizyli by vat na wszystkie artukuły dzieciece to wszystkie bysmy na tym skorzystały i na pewno wiecej i czesciej bysmy kupowały....w moim odczuciu rodziny srednio zamozne znowu dostały piachem w oczy.....a stanowimy wiekszosc...
 
słuchajcie!!!na ostatnim spotkaniu z połozna w szkole rodzenia, dowiedziałam ze, na odziale połozniczym na ten dzien, na 15 pacjetek 14 miało dziewczynki a jedna chłopca.....witaj SEXMISJO !! ;D ;D ;D ;D
 
reklama
Dziewczyny czytałyście, co wymyslił Romuś z LPR????

"Życie Warszawy" pisze o projekcie ustawy autorstwa LPR, która ma wprowadzić wypłacane co miesiąc pensje dla matek wychowujących w domu dzieci. Projekt zakłada też likwidację żłobków i przedszkoli. Ustawa ma wzmocnić tradycyjny model rodziny.
Według projektu LPR kobieta, która zajmuje się w domu jednym dzieckiem, miałaby otrzymywać wynagrodzenie w wysokości 10 proc. średniej krajowej. Przy dwojgu dzieciach byłoby to 25 proc., przy trojgu - 75 proc., a przy czworgu i więcej - 100 proc. średniej krajowej.

Skąd wziąć na to pieniądze? Według LPR mają one pochodzić ze środków na zasiłki dla bezrobotnych - bo będzie ich mniej, oraz funduszu opieki społecznej - dzięki zmniejszeniu liczby rodzin żyjących w ubóstwie.


Dobre, a już myślałam, że Romek nie jest w stanie mnie już niczym zaskoczyć, a proszę, tu taka niespodzianka ;D
Masakra !!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry