Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.




Powiem Wam taką anegdotę z tym daniem związaną. Moja koleżanka wyjechała do Anglii i tam sobie znalazła faceta (teraz już Męża). Kiedy przyjechała z Nim pierwszy raz do Polski - na Święta Bożego Narodzenia - to przy okazji przyszli też do nas, żeby Paul nas poznał. No więc ja postanowiłam ich ugościć i przygotować tę właśnie potrawę. Gdy przyszli to pytam się Paula czy mu kuchnia polska smakuje, on się krzywi, a Aga mi na to że jej Mama jest zrozpaczona bo on nic nie je i nic mu nie smakuje. Trochę się przeraziłam że cholera trafił się wybredniak i co ja zrobię. Ale myślę - trudno, frytki chociaż zje. Zrobiłam tego kurczaka, Paul wciągnął pełen talerz, poprosił o dokładkę, a potem, ponieważ chodziliśmy do kuchni palić, a na patelni jeszcze kurczak leżał, to Paul paluchami go z patelni wyciągał przy każdym wejściu. Od tej pory jak przyjeźdzają to Paul najpierw przez telefon się upewnia czy ja aby na pewno wiem co mam ugotować.

, ale ja póki nie zamieszkałam z Mężem, to nie umiałam gotować. Po prostu mieszkałam z moimi Dziadkami, Babcia siedziała w domu i gotowała, a ja jak wróciłam do domu ze szkoły czy z pracy, to miałam podstawione pod nos jedzonko.
Pomimo że podane danie wyglądało mało elegancko, a w kuchni było totalne pobojowisko, to bardzo smakowało. Ja czułam się totalnie upokorzona tym gotowaniem, a mój Mąż od tej pory się śmieje, że on mnie uczył gotować, ale że danie było dobre, to uwiodłam go tym kurczakiem (a może tym jak mało umiejętnie go przygotowywałam).
Uwierzcie mi, że teraz idzie mi to duuużo sprawniej. Natomiast ten znajomy Angol na informację że Tomek zakochał się we mnie przez tego kurczaka, stwierdził, że się nie dziwi. Ech te chłopy, zawsze przez żołądek do serca!!!