reklama

Wątek kulinarny

Isia, z tymi kotlecikami to uważaj, bo jak jesteście tylko we dwoje z Mężem, to tydzień je będziecie jeść. Jak mówiłam - z 4 sztuk wychodzi 8-9 dość sporych kotletów. Przyznam szczerze, że ja często sobie skubnę już gotowego jak jeszcze następne się smażą, bo już nie mogę wytrzymać, a poza tym u mnie jedzą normalne jedzenie 4 osoby, czasem są goście, więc te 8-9 sztuk znika góra w 2 dni. Może dla Was samych na początek wystarczą kotleciki "na 2"?:-D

Podaj mi tę stronę z "wielkim żarciem". Może coś tam wyłowię fajnego? U mnie jest ciężko coś wymyślić, bo mój Mąż nie lubi mięs na słodko, nie znosi przypraw (tylko sól, pieprz, papryka i czosnek mu pasuje), zupy uznaje tylko swojej Mamusi (czyt. mnóstwo śmietany i zasmażka - bleeee), za wołowiną nie przepada bo mu "w zęby wchodzi". Więc jak coś w końcu znajdę to potem katuję na maksa.
 
reklama
No nieeee
Coś jest nie tak
Link wchodzi niedziałający, a do tego cokolwiek napiszę pod nim to się nie wyświetla w poście. Chyba coś się spsuło :baffled: Spróbuję zaraz raz jeszcze :tak:
 
Noo to ja dziś pichcę makaron penne z boczkiem od Dzagud:-) Relację zdam jak już będziemy po obiedzie, a teraz wykorzystam chwilę Staśka snu i do roboty:tak::tak:
 
Isia, no i???? Czekam na relację...:tak:

Ja za to dziś robiłam ściągniete od Sorgi polędwiczki wieprzowe, nieco wzbogacone, bo robię do nich sos chrzanowy. Uuuuuuwielbiam.
 
reklama
Ojjjj, zapomnialam!!!!:zawstydzona/y::zawstydzona/y: No ale juz spiesze z relacja:-):-) No oczywiscie obzarlismy sie po brzegi:-D:-D:-D Mmm, pycha, zrobilam taki ostrutki sos:tak::tak:
Oczywiscie oczekuje na przepis na sos chrzanowy:tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry