reklama

Wcześniaki z 33 tc

Wracając do tematu zabiegu, to z tego co mi mówiła p. chirurg to Kuba nie będzie intubowany i fajne jest to, że zaraz po tym jak mały opuści salę operacyjną mogę być przy nim.
Muszę sie pochwalić, że już zostaliśmy wypisani z poradni dla wcześniaków. Wczoraj jeszcze Kubuś miał pobraną krew w celu oznaczenia wit. D3 (ja jak zwykle zmartwiona czy czasem jakaś krzywica nam nie wyjdzie, ale mam nadzieję, że będzie ok...)Została nam tylko stała kontrola endokrynologiczna i w lipcu kontrola u neurochirurga. Ostatnie USG przezcieminiowe wyszło dobrze i lekarka które je robiła, zaznaczyła w opisie, że junior nie wymaga już konsultacji. Zobaczymy co powie na to doc. Mandera.
 
reklama
Kamea to super że już wypisali Was z tej poradni :)
Życzę dużo sił do pomyślnego przejścia przez zabieg synka. Dobrze że nie będzie intubowany bo to zawsze jest obciążenie dla organizmu. Trzymam kciuki żeby wszystko poszło pomyślnie! :)
 
Przy podawaniu euthyroxu TSH jest w normie, chociaż ostanio miał je trochę wyższe, ale nadal w normie. Lekarka tłumaczyła to skokiem rozwojowym Kuby, zaczął chodzić, więcej sięruszać i zapotrzebowanie na hormon też jest większe w związku z tym. W drugim roku życia będzie próba stopniowego odstawienia hormonu. Od niej będzie zależało czy Kuba będzie musiał do końca życia brać hormon. Patrząc na to, że co wizytę każą nam zwiększać dawkę hormonu, powoli przestaje się łudzić, że wygramy z NDT. Z drugiej strony powtarzam sobie ciągle, że NDT to nie koniec świata w porównaniu do tego co nam wróżono-problemy kardiologiczne czy też wodogłowie.
 
Właśnie, wiem co u Was było i nie daje mi to spokoju.Wściekam się sama na siebie, że nie miałam nawet z kim skonsultować przypadku Kuby. Endokrynologów dziecięcych jest jak na lekarstwo. Szukałam kogoś z polecenia,ale niestety nie udało się. Nie chciałam tez iść do pierwszego lepszego lekarza o niewiadomych kompetencjach... Zresztą wiesz jak była reakcja lekarki jak jej powiedziałam o przypadku Frania. Wzięła mnie za jakąś niespełna rozumu i do tego podważyłam jej autorytet. Ech, jak tylko o tym pomyśle...
Mam nadzieję, że u Frania TSH jest w porządku, tym bardziej, że ostatnie wyniki miał przecież bardzo fajne.
Franiowa, a czy Franiu przechodził żółtaczkę? Kuba właśnie miał żółtaczkę. Nie była ona silna, bo był naświetlany tylko za pomocą takiej maty położonej na materacyku a nie lampami, ale utrzymywała się dosyć długo. Wyczytałam gdzieś, że taka właśnie długo utrzymująca się żółtaczka moż być przyczyną NDT... Takie to tylko gdybanie, chyba sama próbuje uspokoić swoje sumienie...
 
Powiedziałam o owym zdaniu waszej dr o naszej dr. Ino znacząco podniosła brwi i tyle...;-)
Franiu miał śladową żółtaczkę. Nikt mnie o to nie pytał.. Pamiętasz jakie miał TSH w wieku 6 mies (bodaj) - 10,8, więc nie wiem czy to ma związek.. A gdzie o tym czytałaś?
 
Ja znowu się martwię:-( Od paru dni Oskarek znowu zaciska prawą rączkę w piąstkę i ta prawa strona ciała jest jakby słabsza. A było już przez jakiś czas dobrze. Mam nadzieję że to nie wynika znowu z jakiś powikłań w główce:szok: USG główki mamy w połowie lipca.
W tym tygodniu mamy wizytę u rehabilitantki i dodatkowo idziemy na prywatną wizytę żeby się upewnić czy mały jest prawidłowo rehabilitowany.
Oskarek zaczął wykonywać takie fajne ruchy pupcią jakby chciał raczkować, ale przy tym strasznie się wygina i bardzo ciężko jest mi go trzymać na rękach.
Na podłodze jak leży to rączki daleko z przodu a tą pupcią podryguje;-), jednak jeszcze nie udało mu się przemieścić ani do przodu ani do tyłu. Plecki ciągle bardzo słabe i o siedzeniu nie ma mowy, a mały strasznie ciekawy świata i okropnie się wkurza że musi leżeć.
Dziewczyny a co słychać u Waszych dzieciaczków?
 
reklama
o jejku jak dawno mnie tu nie było!!:szok: ale zaraz postaram się wszystko nadrobić :-)
Kamea super wieści że Kubuś nie potrzebuję już być pod opieką poradni dla wcześniaków a jak wyniki badania krwi? wiadomo już coś??
Monik wiesz co u mnie też Kacper od jakiś 2 tyg zaciska piąstki wszyscy mi mówią że wszystko jest ok i to ja jestem jakaś nienormalna ale chcę się upewnić i czekam teraz na naszą panią rehabilitantkę która jest na urlopie. Mam nadzieję że i u mnie jak i u Ciebie okaże się to wszystko tylko naszym przewrażliwieniem ;-)
Z zabiegiem na razie się wstrzymujemy bo muszę się bratem zająć na początku wakacji, zębów nadal brak i straszny rozrabiaka się robi oooo właśnie się przebudził :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry