Wczoraj mielismy w Oxfordzie konsultacje z pania onkolog, nie pamietam czy pisalam, ze po numerach z Mitchellem odsuneli go, bo wielu rodzicow zalilo sie na niego, chyba zzarla go rutyna. Nas przydzielono zatem do dr Wheeler, ktora jest rowniez starsza i doswiadczona i ma dobra opinie.
Pani Dr byla zadowolona z Filipa, jego postepow, nastepna kontrola pod koniec marca.
Wykonano echo serduszka i jest ok, a takze RTG klatki piersiowej. Musimy czekac na wynik rtg. Postaraja sie tez 24/12 dac nam znac o wyniku rezonansu, ktory mamy 21/12.
Wierze, ze bedzie czysto, ale stresuje sie jak zwykle czekaniem na wyniki.
Filipek ma sie dobrze, obecnie nawet bez kataru, zatem je tez nienajgorzej jak na ten egzemplarz

Chyba rosna piatki, bo sa podpuchniete i paluszki non stop w buzi i kupa stala sie ciekla.
Duzo tanczymy i weselimy sie i ciagle jestesmy gdzies wsrod ludzi, dzieci i jest.cudownie normalnie.
Boliwia dziekuje za Twoj post i dobre slowa. To dobrze miec jeszcze jedna dobra dusze myslaca o nas :*
Dziewczynki Wam Wszystkim i Waszym Rodzinkom cudownych Swiat i duzo radosci i spelnienia w Nowym Roku!