Kochane nasze Ciocie - dziekujemy po stokroc!
Filciu zniosl dobrze te chemie (tfu! tfu!), ma dobre wyniki krwi, wiec jutro jeszcze badanie nereczek i echo serduszka i wracamy do domku.
Dzisiaj spimy w takim domu dla rodzin dzieci z nowotworem, 10 minut pieszo od szpitala, wiec gdy Fifi sie obudzil po drzemce o godz. 20 to tak brykal na lozku, zreszta oboje sie turlalismy

On to uwielbia, rechocze jak mala zabka

Opowiadalam
stynce przez telefon, ze wyglada bardzo bidnienko, wychudzony jest, duza glowka, maly brzusio i cieniutkie nozki i raczki, ale potrafi byc przeszczesliwy jak go wziac w obroty i gilac i klaskac i spiewac, no i turlac sie
Mamaflavii dziekuje Ci Kochana! zdzwonimy sie na pewno! teraz mnie trapi czy powinnismy zaszczepic Filcia przeciw grypie? przyszedl list o tym, ale mamy watpliwosci, bo skoro jego odpornosc jest bliska zeru, to jak poradzi sobie ze szczepionka?