• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
Witam się i ja :-)

Aniołki kciukasy mocno zaciśnięte &&&

Lili świetnie że już wróciłyście...czekamy tutaj na Ciebie

Ma ktoś wieści od Kasikz ?!? Kiedy wracają z Polą do domku ?

Idę się jeszcze jednak położyć... ;-)

Miłego dnia!
 
cześć kochane.....

chciałam Wam powiedzieć, że udało się...dziś rano zobaczyłam dwie różowie kreseczki.....

sama w to nie wierze!!!
i bardzo się boje....

a więc to tak...
od kilku dni jestem strasznie śpiaca....do tego doszła okropna bolesnośc piersi...a wczoraj zmierzyłam sobie tempkę...i 37.4....no i mój Z, mówi a może sobie rano sikniesz.....no i siknełam...a tu dwie wyraźne krechy....
ale ja juz od kilku dni czułam, że cos jest....bo czułam sie conajmniej dziwnie.....

no i teraz nie wiem co dalej....to znaczy...postanowione jest, że nie szalejemy....na razie do gina nie idę...bo i tak nic nie zobaczy....jak nic sie nie będzie działo to umówię sie na wizytę w pierwszym tygodniu września, ewentualnie ostatni sierpnia....i na razie nie chcę żadnych leków....poza folikiem.
dziewczyny....musi być dobrze!

kochane....czy brzuszek bolący jak na @ to normalne?
bo już sama nie wiem, czy mnie tak wtedy pobolewał, czy nie?
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewczyny, ja na sekundkę

Aniołki - trzymam kciuki będzie dobrze :tak:
Kasikz - osobiście gratuluję na forum :-D Fiu mamy jedno z głowy :-p
Karolcia81 - gratuluję ;-)

Dziewczyny doczytam i odpiszę później.

Póki co krótko o sobie, bo zaraz Mała do karmienia, noc pierwsza w domu ciężka. Mam problem z sutkami, są zżarte przez Adę, strasznie bolą, robią się twarde, niby dostawiona jest dobrze. Używam Maltan albo Bepanthen, Agatko Ty mówiłaś o purael czy jakoś tak, dzisiaj to zakupię, nie wiem już co robić, strasznie boli, pierwsze jej hausty przy cycu to ja prawie ryczę :-( Po chwili jest ok. Radźcie błagam, muszę je jakoś szybko wyleczyć, wszyscy mi mówią, że muszą się zahartować, dziś wieczorem przychodzi położna to też zobaczy, ale do wieczora to ja mogę czasem paść z bólu. Ochronki nie sprawdzają się, Ada nie chce przez nie jeść.

Lecę Ada się budzi i będzie mega głodna :eek::eek::eek:
 
Hej.

Ewela ja się nie gniewam :-) Ale ponieważ mnie zaciekawiłaś tą zabawką to postanowiłam się upomnieć o odpowiedź. A jaki Ty masz kolor?

Ola** no to się cieszę, że wrzuciłaś na luz co do sukienki i że zabawa się udała. I nawet cieszę się, że popłakałaś na cmentarzu, bo to daje oczyszczenie i nadzieje na lepszy nastrój w najbliższych dniach. I tak trzymać! :-)

Ola81 już Ci pisałam, ale się powtórzę: bardzo ładny domek rośnie dla Waszego synka :-)

Aniolki kciuki zaciśnięte. Mocno, mocno... Na tyle na ile mi opuchlizna i drętwienie pozwalają... Ale myślami jestem z Tobą na maxa! :-) Czekamy na wieści.

Karolcia GRATULACJE!!! Expresowo Wam poszło :-) Jednak co urlop to urlop :-) A teraz postaraj się (wiem, wiem - łatwo się mówi) nie denerwować i przede wszystkim WIERZYĆ... To już połowa sukcesu. A kiedy miałaś termin @? Z tego co ja pamiętam na początku ciąży też miałam odczucia jak na @... Po jakimś czasie ustały, a teraz znów wróciły. Jenki... Jak się cieszę :-)

Lilijanna WITAJCIE W DOMU!!! Jak fajnie, że się odezwałaś. Czekamy na bardziej obszerną relację i jakieś zdjęcia Małej. Niestety co do sutek to nie pomogę, bo nie mam doświadczenia, ale pewnie Agata, Ewela lub Just coś podpowiedzą. Tęskniłam za Tobą :-)

Kasikz Ty też już wracaj. Za Tobą też tęsknię :-)


A ja zasiadam do roboty. Mam 70 faktur do zaksięgowania i 3 wyciągi bankowe. Nie chce mi się, bo wczoraj z M miałam spięcie i do tej pory tłuczą mi się niemiłe myśli po głowie, ale może jak się w końcu zmobilizuję to na chwilę nie będę myślała o tym o co poszło.

Wczoraj nie mogłam się opanować i zalicytowałam w pewnej aukcji. Udało mi się wygrać taki komplecik:

Prześliczny komplet KDG Creations 6-9 (1175272907) - Aukcje internetowe Allegro

Jak Wam się podoba?


Palce u rąk drętwieją mi coraz bardziej. Nogi i łydki to już mam monstrualne. Nie mogę na siebie patrzeć normalnie. Wczoraj byliśmy u szwagierki i pomagałam się ubrać jej 5letniemu synkowi. Założenie skarpetek przy mojej niemożności zgięcia do końca palców i braku czucia w nich było dla mnie nielada wyzwaniem. Pomyślałam wtedy, że skoro ciężko mi ubrać chłopca, który ze mną współpracuje, to jeśli po porodzie nie odzyskam czucia w rękach to będę panicznie bała się dotknąć mojej Córci, żeby jej nie upuścić albo źle nie chwycić. Jestem przerażona... Tym bardziej, że mówią mi, że raczej odrazu opuchlizna nie odpuści. Co ja wtedy zrobię? Będę ciągle szła w łaskę do położnych? Co one sobie o mnie pomyślą? Że jakaś wyrodna jestem...
 
Ostatnia edycja:
asiu - kochana...ostatnią @ miałam 12 lipca...więc teraz ta byłaby około 12 sierpnia...ale test juz dzis wyszedł piekny, wyraźny...jak sobie przypominam to poprzednio tez taki dziwny ból czulam w brzuszku...taki nie uciążliwy, ale jednak przypominał o sobie brzuszek....
jej mam tylko nadzieie, że wszystko będzieok.

no i co kiedy mi radzicie iśc do gina?
 
reklama
ja tylko na chwilę, bo chyba w końcu Wam nie napisałam, że Pola ma jakieś bakterie i dostaje antybiotyk, więc trochę się im pobyt w szpitalu wydłuży, ale ile to nie wiem (to wieści z soboty). No i dalej walczą o karmienie.

Lili, Ada, witajcie w domu :-)
Na bolące sutki to za bardzo nie pomogę. Może faktycznie ten purelan byłby pomocny. No i jak masz laktator to można spróbować odciągnąć i z butelki małej podać, to sutki by miały choć troszkę dłuższą przerwę na regenerację. A po jednorazowym karmieniu z butelki nie powinno się w głowie Adzie pomieszać (mój po jednorazowej butelce w szpitalu nie miał problemów z piersią, dopiero jak w domu butelka była częściej)

Karolcia, kciukasy zaciśnięte!!!

Agata, Kasia, wiecie może co u Karoli???? dalej z Zuzią w szpitalu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry