reklama

Wieści od cieżarówek

Weszlam aby zobaczyc dobre wiadomosci od karolci...
Strasznie mi przykro i nawet nie wiem co powiedziec...
Edytka ma racje,ze jak dojdziesz do siebie to powinnas rozejrzec sie za innym lekarzem...
 
reklama
karolciu nie ma słów na to co teraz powinno się napisac i strasznie mi głupio za poprzedniego posta do Ciebie:(
bardzo mocno Cię przytulam! to wszystko jest neisprawiedliwe:(
słodziutka bardzo slusznie Ci napisala,ze trzeba dalej szukac a nie liczyc na fart kolejnym razem.poddac sie nie mozesz tylko szukac.jestesmy tu wszystkei z Tobą!!!!pamiętaj!
 
Karolcia musisz wieżyc że uda sie następnym razem!!!!!!
No to mnie zdołowała.Też mi gupio na tego posta ale byłam pewna ze jest wszytsko ok. Może ja też jestem kolejnym jakimś przykładem że po wielu stratach bez przyczyny włączyłam farmakologie i po miesiącu od poronienia jestem w ciąży z mała ale z innym leczeniem. Karolciu to jest naprawdę straszne ale się nie poddawaj tylko walcz.Przytulam
 
Karolciu - tak mi przykro. Przytulam. Ach ... Cieżkie te nasze drogi do macierzyństwa. Ale wierze Karolciu że o ty w końcu przytulisz swój cud. Tylko wg. mnie tak jak pisze Edyta przy takiej liczbie start musi być gdzieś przyczyna
 
reklama
Kaira i u Ciebie jest jakaś przyczyna skoro farmakologia działa. Bo ona nie działa bez "powodu" zresztą sama o tym dobrze wiesz. Najważniejsze w takich chwilach to odpocząć, zregenerować siły i walczyć... by potem nie żałować bo nikt za nas życia nie przeżyje.

Karolciu wróciłam się kilka stron wstecz i pisałaś że serduszko maleństwa biło anemicznie?? Co to wg Ciebie znaczy? Że zbyt wolno? Bo u mnie też biło.. później na późniejszym usg biło ale już tak właśnie jak opisałaś "anemicznie" i później traciłam swoje ciąże. Jeśli to "to" lekarzem nie jestem ale to może raczej nie zły podział komórek(w 10tc) tylko właśnie zatory jakieś się robią do serduszka i dziecko dostaje "zawału" i serduszko przestaje bić? Mówię nie chcę się przemądrzać ale warto wszystko wziąść pod uwagę a już na pewno zmianę lekarza. A co z acardem? Brałaś a ponoć przestałaś???
Dobra wiem że te pytania są teraz nie na miejscu ale serce mi rusza gdy któraś z nas po raz kolejny "niepotrzebnie" traci dziecko..
Przepraszam. Odpowiesz jeśli chcesz i wtedy gdy będziesz miała siły.

Tyle moich "mądrości"..

Wybaczcie że nie odpisuję wszystkim ale tak mnie poruszyło dzisiejsze wydarzenie że krew mi w żyłach gotuje...:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry