Daa, mam nadzieję, że się trzymacie w kupie.dupsko w górze i tylko gazetki i filmy!!!
Ewelinko, mega gratki!!!!!dobrze że się odezwałaś, bo nie powinno być przestoju na wieściach

i teraz owoce warzywka dużo radości i spokoju przez kolejne 8,5-m-ca
Lucy, cierpliwie czekamy!!
Martusionek, ja już kiedyś pisałam tu o tych bólach brzucha.zaczęły się chyba od 18 tyg, ale żaden lekarz nie widział przyczyny.a w nocy to czasem masakra, ale już przywykłam trochę.zgłoś to lekarzowi, ale pewnie wszystko ok.rozciąga się i rozpycha macica i stąd te dolegliwości.nie martw się -byle do 40 tyg
Kaira, ja ze sluzem to mam różnie-raz jakby całkiem sucho, czasem też uczucie, że mokro a wkładka sucha-najgorzej jak gdzieś poza domem takie uczucie dopadnie, bo wtedy panika, ale nigdy się nie okazało, że się coś dzieje.ja nawet gdzieś czytałam, że od chyba 22 tyg pochwa może wydzielać więcej śluzu.ale to zaglądanie w gacie to niezły stres...
Ola, znam i ja już to świrowanie, a bo się rusza za dużo, a bo cisza.np wczoraj harce cały dzień, no i oczywiście po 24tej znowu, a dziś siedzi cicho jak mysz pod miotłą.już gadam do niego żeby się nad matką zlitował, to szturchną ze dwa razy leciutko i tyle.chyba zaraz pojdę na długi spacer, bo zauważyłam, że po takim spacerku jak się położe, to on zaczyna szaleństwo
Gosia, to już wpadłaś po uszy, bo od tych kopniaków/a w zasadzie już od pierwszego/można się uzależnić

ja już czuję jak za nimi tęsknię po porodzie
Mysza, ło matulu, Ty już też tuż tuż!!!!
Aniołki!!!wcięło Cię na tą przeprowadzkę czy co???