reklama

Wieści od cieżarówek

zjola wszystko jest mozliwe,trzymam w takim razie kciukasy baaaaaaaaaaaardzo mocno zeby jednak okazalo sie ze to dzidzius:)))

no stala sie rzecz nieslychana moje dziecko zjadlo i spi od godziny, a w dzien to do niego niepodobne, normalnie w szoku jestem
 
reklama
ZJola a może jednak , zawsze trzeba mieć nadzieję może było wcześnie, mimo ze według lekarskich procedur powinien być już zarodek. Kochana ja będę trzymać kciuki ,żeby jednak zaświeciło słoneczko i żeby wszystko ułożyło się po twojej myśli!!!!

Lilli a może zapisz się do biblioteki i będziesz wypożyczać książeczki dla Ady. Ja też dużo czytam i się śmieje ,że wysalam to z mlekiem mamy bo pracowała całe życie w bibliotece i ja teraz nie zasnę dopóki nie przeczytam jakiejś książki.

Zaraz lecę po zakupi, coś mnie dziś brzuchol boli :(
 
hejka!

Zjola, trzymam kciuki, żeby ta tajemnicza przygoda z jajem zakończyła się w najlepszy możliwy sposób, czyli narodzinami zdrowego bobaska!

Gosia, dziecko można przewozić na przednim siedzeniu o ile nie ma poduszki powietrznej lub jest ona wyłączona. Inna sprawa, że nie jest to najbezpieczniejsze miejsce.

Tak Was czytam i myślę sobie, że też powinnam wprowadzić takie czytanie, tyle że u mnie póki co to po wieczornym karmieniu młody odpływa i czytałabym sama sobie ;-)
 
dzieeeeń dooobryyyy!!ziewnie dziś u nas i sennie, ale ja niezdrowo podekscytowana, bo idę do siostry rzeczy dla maluszka przejrzeć:)
Zjola, aż mi serce mocniej zabiło; strasznie bym chciała, żeby ta beta była oznaką dobrych wieści, aż boję się cieszyć-nawet cichutko głęboko w sercu.modlę się o cud dla Ciebie!!!a co na to w ogóle lekarze???bardzo jestem ciekawa ich zdania
Kaira, no to nieźle z tym terminem.mój niby na 17stycznia wg kalendarza, ale kazała mi gin od świąt być na walizkach.Ty przynajmniej wiesz, że na 100%już po nowym roku rodzisz-a ja nie chcę w grudniu!!!no ale nóg nie ścisnę;/a zakupowo, to jesteś już 100lat przede mną, ale ja się pomalutku szykuję do natarcia:)
Ola, dotarł:)
MArtuś, a może boli, bo wczoraj za dużo bigosiku było;P

co do szwagirki, to słów brak i już nawet nie ważne w tej sytuacji, czy wolno, czy nie wolno z przodu wozić tylko jej nieprzebrana głupota!!!!najbardziej też dziwi, że sobie nie ma nic do zarzucenia.głupia koza!!!
 
Zjola - mam nadzieję cały czas, może organizm mówi poczekaj, może owulka była później? Trzymam kciuki :tak:
GosiaLew
- na pamięć to ja już je znam, bo to było przypomnienie z dzieciństwa :tak:
Just79 - ja tam nie miałabym nic przeciwko gdyby Ada mi zaraz odpływała ;-)
Martusionek - o dobra rzecz z tą biblioteką, że też nie pomyślałam, dzięki
LucyF - ciesz się, że śpi i mu nie przeszkadzaj ;-)
Julitka, Kaira - wy chciejcie urodzić w grudniu kurczę, od stycznia nie ma becikowego, a zawsze 1000 zł na ulicy nie leży :), choć to chyba się liczy od kiedy się w ciążę zaszło, a nie od porodu, hmm muszę sprawdzić.

Moi Rodzice zawsze mi czytali bajki, pamiętacie te bajeczki z serii "poczytaj mi mamo"? Mam wszystkie i choć stare i nie tak bardzo kolorowe jak dzisiejsze to właśnie je będę wertować i czytać Adzie, muszę tylko w sobotę je wyciągnąć od Mamy z piwnicy ;-)
Prawie mam posprzątaną kuchnię - fiu :confused2:
 
Ostatnia edycja:
Lili, wiem, że nie leży ale mi bardziej chodzi o późniejsze kwestie przedszkolne i szkolne-grudniowy maluch ma jednak ten roczek w plecy, że tak się wyrażę...a z tym becikowym, to już podpisali w sejmie?bo mówiło się, że zlikwidują, ale jakoś przegapiłam info, że już zatwierdzone
 
hej kobitki
witam rdecznie milo mi ż o mnie pamiętacie i pytacie
u mnie sie sporo pozmieniało
Wercia wyzdrowiala i poszła do szkoly w poniedziałek i dziś już się smarka juz nie mam sily
stranka odłożone na "niewiadomo" kiedy
mieszkanie z tsb poszlo precz bo nie wpakuje sie w coś za co muszę kupę kasy zapłacic a i tak nie będzie moje
więc dogadalismy się z teściami i budujemy dom
teraz gonitwa po urzędach bankach i innych instytucjach
ściskam was wszystkie i każdej kibicuje
 
Kasia, teraz taka smarkata pora roku niestety:(duuużo zdrówka dla Werci.no i dla Was dużo siły, bo budowa domu to nielada wyzwanie i ostry sprawdzian dla małżeństwa:)ale masz rację, skoro bulić, to już na swoje.my mamy kredyt na 30 lat mieszkaniowy,nic miłego, ale wolimy właśnie płacić 1000zł za nasze 4 kąty, niż 1000 za wynajem.
 
Witam,

MYSZA, moje gratulacje :-)

ZJOLA
, trzymam kciuki, dziwne to wszystko faktycznie, ale oby zakończone pomyślnością...


Pozdrawiam wszystkie dziewuszki i maluszki...
Ja dziś jakaś "sflaczała" jestem...siły witalne chwilowo mnie opuściły...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry