reklama

Witam

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez agnieszka1975, 9 Marzec 2008.

  1. agnieszka1975

    agnieszka1975 Początkująca w BB

    JESTEM AGA,MAMA 6 LETNIEGO MIKOLAJA. JESTEM TU NOWA I POCZATKUJACA:blink:. CHCIALABYM WSZYSTKICH POZDROWIC
     
  2. jul

    jul Zaciekawiona BB

    Cześć Aga!!!Ja także jestem mamą 2 lata i 3 miesiące Mikołaja i rok i 1 miesiąc Jakuba(za 5 dni) i też jestem początkująca.Pozdrawiam
     
  3. reklama
  4. jul

    jul Zaciekawiona BB

    Mam pytani dla Wszystkich mam,ponieważ szukam i jeszcze nic nieznalazłam.Jak często dzieci ,,mogą chorowac,,i kiedy należy szukać pomocy gdzie indziej?Moje dzieci chorują średnio co 2 tygodnie i najczęsciej zapalenie oskrzeli,młodszy przeszedł juz 4 razy i raz zapalenie płuc(rok i 1 miesiąc).Wszystko zaczeło się jak starszy poszedł do przedszkola.Starszy choruje także pomimo chartowania,dobrego odrżywiania,dodatkowych szczepień -ostatnio bierze rybomunyl.
     
  5. agnieszka1975

    agnieszka1975 Początkująca w BB

    moj Mikolaj chodzac do przedszkola bardzo czesto chorowal,wiecej bylam na zwolnieniu niz w pracy.byl wciaz zawalony.na leki tracilam fortune.usunelam wszystkie migdaly, pojawilo sie obustronne zapalenie zatok szczekowych. trafilam do alergologa i po zrobieniu testow okazalo sie ze jest alergikiem uwazam ze to wszystko zaczelo sie po pojsciu Mikiego do przedszkola bo odkad jest w domu praktycznie nie choruje.
     
  6. anaklim

    anaklim Fan(ka)

    Witam. Mam na imię Anka, mam 31 lat pochodzę z Lublina. Jestem mamą 5 letniego Kajetana i przyszłą mamą fasolki, którą od 4 miesięcy noszę w brzuszku:)
    Kajek oczywiście zaczął chorować jak tylko poszedł do przedszkola, przeszliśmy bardzo poważne zapalenie płuc rok temu, teraz łapie infekcje, ale wzięłam się na sposób. Jak tylko zaczyna kichać czy pokasływać, daję mu witaminy, duuuuuuużżżżooooo owoców i nie zostawiam w domu. Chodzi normalnie do szkoły i jest ok. Ostatnio miał jelitówkę, no to wiadomo, kwarantanna. Zaraził mnie, ja męża i tak siedzieliśmy w domu:)))
    JUL - Agnieszka może mieć rację. Zrób testy alergiczne. Ja byłam zdrowa jak koń do 18go roku życia, później dostałam alergii i jest przekichane, dosłownie i w przenośni. Lepiej leczyć za młodu!
     
  7. jul

    jul Zaciekawiona BB

    Dzięki serdeczne dziewczyny za zaonteresowanie ale powinnam wspomnić ze robiłam testy alergiczne z krwi które nic niewykazały ale lekarka kazała podawąć zyrtec i wziewy z berodualu i flixotide syn brał to ponad 4 miesiące i niebyło żadnej poprawy!!!Czy powinnam zmienić alergologa czy to jednak moze 3 migdał?Serdecznie pozdrwiam.Jul.
     
  8. jul

    jul Zaciekawiona BB

    Nadmienie jeszce że starszy syn ma 2 lata i 3 miesiące a młodszy tylko rok i miesiąc!!!Aniu ja także jeżdziłam do alergologa do Lublina do Poradni Chorób Płuc i Grużlicy na Lubartowskiej.
     
  9. anaklim

    anaklim Fan(ka)

    JUL - to może faktycznie skierowanie do dobrego laryngologa???
     
  10. reklama
  11. Lorina

    Lorina Początkująca w BB

    Hej wszystkim mamuśką :)
    Mam na imię Monika mam 5.5 letniego syna Pawła pozdrawiam wszystkich .
     
  12. Laura74

    Laura74 Aktywna w BB

    Witam! Mam 5 o pol letnia Laure oraz 9-cio miesiecznego synka. Mieszkamy od dwoch lat za granica konkretnie w Anglii. Moja corka chodzila troche do przedszkola w Polsce, i jedyna dolegliwoscia byl katar z jednej dziurki, ktory utrzymywal sie przez 2 miesiace. W Polsce tez podejrzewano alergie, migdal i inne sprawy. Po przyjezdzie tu okazalo sie, ze wszystko odeszlo, teraz czasem zdarzy sie katar lub bol gardla, ktorego nawet nie lecze. Sama to zwalcza przez kilka dni jest nieprzyjemnie ale mija. Bardzo rzadko choruje, moze to klimat, ale ze swojej strony uwazalabym z podawaniem zyrtcu i innych lekow przeciwalergicznych tak malym dzieciom, bo moga one przyniesc wiecej szkody niz pozytku. Nalezy chyba zrobic testy alergologiczne a potem aplikowac takie leki. Poza tym w polskich przedszkolach (raczej wiekszosci) dzieci zbyt malo czasu spedzaja na swiezym powietrzu, a jak wiadomo zamkniete pomieszczenia i duzo dzieci czesto chorochych sprzyja tylko rozprzestrzenianiu sie chorob. A moze moje dziecko jest odporne. Pozdrawiam
     

Poleć forum