itucha
Fanka BB :)
Ja jestem w końcu po USG genetycznym... lekarz na jakiego trafiłam to kompletny dupek, nie tylko wizyta trwała krótko to nawet nie pokazał mi maludy ani żadnego zdjęcia nie przygotował grrrr. Powiedział, że wszystko ok ale jak chcę usłyszeć więcej to wiadomo trzeba dopłacić, serduszko bije 154/min, CRL 65mm, według pomiaru USG to 12w6d i termin porodu przesunął na 30.04.2016r. Taki lekarz to skok ciśnienia gwarantowany, lepszy niż najmocniejsza kawa!
A dostałaś chociaż jakiś wydruk, bo ja mam wszystko opisane i wyliczone na piśmie.
