Kobitki, jestem po wizycie! Odetchnełam. Wszystko jest dobrze. Moj gin powiedział, że mogą się już pojawiać pierwsze lekkie skurcze i byłam w szoku, bo powiedział że nawet co pół godziny. Synuś rozwija się prawidłowo, wszystko inne też ok. Wszystkie organy na 31 t.c. tylko głowka na 34 ale taka jego uroda ma wiekszą głowkę. Ja już widziałam wodogłowia itp ale powiedział ze wszystko w porządku i ze ponoć teraz duzo dzieci rodzi sie z wiekszymi głowkami. Tatuś malutkiej głowy nie ma wiec ma to po nim hahaha. Moj maluszek waży już 2 kg, kawał klocka z niego hahaha. Poza tym dostałam maść na hemoroidy bo zaczeło mnie cos swędzieć. Co do mojej bezsenności powiedział ze niektóre kobiety niestety cierpią na tą przypadłość w ciąży. Nie mogę brać zadnych silnyh leków wiec pozostają mi na wycieszenie ziołowe i kupiłam dzis dodatkowo ziolowe na spanie, bo jestem juz wykonczona spaniem tylko po 3 godziny. Zalecił wstrzemięźliwosc jesli chodzi o nadmierną aktywność w takie upały tj. zakupy dźwiganie itp, a zalecił duzo odpoczynku i relaksu. Tylko ze ja jestem niezdiagnozowanym przypadkiem ADHD hahaha więc bedzie klopot z usiedzeniem w jednym miejscu. Najwazniejsze ze nie musze leżeć bo tego sie bałam. Suma sumarum odetchnelam i humorek mam lepszy. A i nastepna wizyta juz 12.08 widze ze teraz wyznacza mi czesciej.