reklama

Wizyty u lekarza

No i jestem po wizycie...

Z małym wszystko ok, siusiak jak był tak jest :-D Waży już 638 gram:) w ciągu niacełego miesiąca podwoił swoją wagę, bo ostatnio bylo 300.

BPD - 24,3
HC - 22,4
FL - 23,3
AC - 24,1

Teraz gorsza sprawa w poniedziałek idę do szpitala :baffled::crazy::confused2: Nie podoba jej się te słabe czerwone krwinki i żelazo, więc idę na krzywą wchłaniania żelaza i teraz w zależności jak mi wyjdzie wynik. Jeżeli będzie dobry to wyjdę szybko, a jak zły to dopiero wtedy, aż dożylnie mi podniosą wyniki i np za miesiać jak mi znowu spadną powtórka z rozrywki. Tak chciałam bardzo uniknąć szpitala, ale skoro za równo dla zdrowia synka i mojego nie ma wyjścia to co począć.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aniaczek najważniejsze że cię nie kładą z powodu dziecka albo zagrożenia... to tylko wyniki, jak wyjdziesz to zadbasz o dobrą dietkę i do porodu się tam nie pokażesz:))
niezła masa, to u mnie też pewnie około tego bo podobnie idziemy
 
aniaczek dzidziuś teraz najważniejszy!
super ,że lekarka podchodzi do każdego tematu indywidualnie i z dużą ostrożnością.
daj znać co i jak jutro
 
reklama
Aniczek - powodzenia w szpitalu, oby wszystko sie dobrze skonczylo i obys nie musiala tam dlugo zostac

Ja w sobote mialam polowkowe badanie - Julek dobrze sie rozwija, wazy prawie 0,5 kg :) Mam zdjecie siusiaka z przyblizenia :) Jak mi sie uda to wieczorkiem cykne fote i Wam pokaze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry