reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

reklama
Witajcie dziewczyny!

Ostatnią wizytę miałam teraz w sobotę, nareszcie mój M zrobił sobie wolne i ze mną pojechał :).
A co na wizycie: nasz synuś rośnie jak na drożdżach waży 600 g, szyjkę mam zamkniętą i długą na 4,8 cm, wód płodowych tyle ile powinno być, natomiast nasz synuś jest bardzo ruchliwy (od 14 tygodnia czuję jego ruchy, które nabierają na sile z każdym tygodniem) i jak się okazało nie bez przyczyny to martwiło moją gin, gdyż synuś zrobił sobie pętlę z pępowiny na szyi. Moja gin mówi abym się nie martwiła, co prawda nie jest to dobra informacja bo teraz codziennie muszę kontrolować ruchy małego a od 26 tygodnia ciąży obowiązkowe zapisy KTG. Od teraz musimy wierzyć, że mały sam się odplącze do porodu, bo w obecnym stanie nie może być ani jednego skurczu. Natomiast jak się nie rozplącze to obowiązkowe cc (czego bym nie chciała i co mnie frustruje).
 
Nulini ja ani razu nie mialam widoku 3d

Mama szkoda ze mlody jeat owiniety, ale wiem ze sporo bobasow samo sie odplatuje. Jesli nie, bedziesz musiala zacisnac zeby i przezyc cc. To jedyne wyjscie. Trzymam za Was jednak kciuki!
 
A tak się cieszyła, że jest taki ruchliwy, a to jednak niedobrze.
Pierwszy raz spotyka mnie taka sytuacja, moje starsze chłopaki też byli tacy ruchliwi ale nigdy pętli sobie nie zrobili, oni mieli szelki, które nie zagrażały ich życiu!

Mój M pojechał na usg głównie aby się przekonać, że nas chyba gin okłamuje co do płci malucha bo on przecież wiedział co robi, a robił....dziewczynkę. Na co gin wydrukowała mu fotkę ogonka i ma dowód ;):-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry