reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

reklama
Sylwi, głowa do góry. Dziewczyny mają rację, oszczędzaj się przede wszystkim. Poproś kogoś z rodziny by Ci pomógł a jak nie masz możliwości to przyciśnij męża- w końcu to też jego dziecko i na pewno też mu zależy by urodziło się jak najpóźniej. Wiem, że praca i pieniądze są ważne ale niech pomyśli w jaki sposób może Ci pomóc. Może chwilowo może zmniejszyć ilość godzin w pracy albo coś w tym stylu.
 
Mama Olka i Franka trzymam kciuki, żeby maleństwo się odwinęło, będzie dobrze!
Sylwi na pewno z małym dzieckiem to nie takie proste, ale tak jak piszą dziewczyny, spróbujcie jakoś zorganizować pomoc tak, żebyś Ty mogła się oszczędzać. Bądź dobrej myśli, na pewno donosisz, myśl pozytywnie! :tak:
AZA, McPearl gratuluję udanych wizyt, śliczne macie dzieciaczki :tak:
 
Sylwi tez mam 2latke i meza w pracy do 19:/ Krwawilam prawie miesiąc, szyjka byla otwarta,potem lozysko bardzo nisko na ujsciu szyjki macicy. Dopiero od tygodnia wsio jest OK i moge biegac po placu zabaw za mlodą. Ale bylo ciezko. W wakacje pomagala mi siostra. Potem myslalam o niani od rana do pory dziecka drzemki. Chodzilam normalnie po domu, z mlodą bawilam sie leząc na podlodze (kolorowanki, naklejki, farby, lalki i ludziki...wsio). Duzo bajek tez. Trzeba to trzeba:/ Trzymam kciuki kochana aby szyjka sie wydluzyla &&& Lykaj ten magnez min.3razy dziennie po 2tabsy. Zresztą pewnie masz zalecenia. Bedzie dobrze!
 
reklama
A to się nie znam. Myślałam, że może się skracać i wydłużać:D Jak nie to faktycznie leki rozkurczowe do końca. A nie masz luteiny, bo ja też luteinę biorę dopochwowo. Ona działa rozkurczowo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry