Hej,
Kopia mojego wpisu z głównego wątku.
Co do wózków. My jak kupowaliśmy za pierwszym razem wózek, trafiliśmy na sprzedawcę, który powiedział tak. Nie patrzeć się na gondolę, bo po pół roku i tak przesiądziecie się na spacerówkę. A w zasadzie poźniej szybko wrócicie do sklepu po lekką spacerowkę/parasolkę. I sprawdzać jak wózek się podbija (czyli wjazd na krawężniki - ile siły trzeba w to włożyć).
Mieliśmy rozszerzony budżet, więc kupiliśmy Joolza. I byliśmy super zadowoleni (lekko się prowadzi, dobrze podbija, zawraca w miejscu, no i minimalistyczny dizajn). Ale dziecko jeszcze 1,5 roku nie ma a my się za lżejszą spacerówką rozglądamy na wakacje (i tak długo wyczekaliśmy, bo nie musimy targać wózka po schodach). Także sprzedawca miał rację!.
Wózki Jedo bardzo polecane, duża budka. Ale spacerówka u mnie zdyskwalifikowała potencjalny wybór tego wózka. Spacerówka Babydesign bardziej mi się podobała. Nie będę Was namawiała na spacerówki kubełkowe (mamy i byliśmy zadowoleni a i rehabilitantka syna powiedziała, że mamy dobrą spacerowkę). Dalej słyszę od babć i rodziny, że przecież dziecku niewygodnie tak spać i nie moc się przewrócić na bok. Ale jednak nie zsuwał się jak był mniejszy (w tradycyjnych to częsta przypadłość) . No, ale trzeba mieć przekonanie do kubełkowych, więc jak wspomniałam, nikogo nie namawiam.
Czytałam trochę forum wózkomaniaczek i tam generalnie polecają gondolę a poźniej dobrą, lekką spacerowkę. Jak ma się ograniczony budżet to szukać używanych. Jest dużo recencenzji w Internecie co warto kupić.
Znam dziewczynę z mojego pierwszego forum. Jak dziecko miało jakoś 7 m-cy lecieli na wakacje samolotem. Dlatego musiała kupić jakąś spacerówkę do samolotu. Po powrocie nie wróciła już do spacerówki z zestawu 2w1. Wózek sprzedała.
Nie wiem czy Wam się ten wpis przyda i czy przekonuje, ale macie jeszcze trochę czasu na szukanie wózka :-)
Miłego dnia