reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

u nas jajoszka (jak to tatuś mówi) zagościła w jadłospisie juz jakiś czas temu
smakuje oczywiście
smażymy tak jak Magdalenka u Ciebie
 
reklama
my jajecznicę spróbujemy jutro na sniadanko, bo ostatnio nie wyszło.

zresztą Tito jest na etapie mówienia nenenenenene i kręcenia głóką, ale pycholek otwiera na żarełko :-D
 
reklama
Narobiłyście mi smaka na jajeczniczkę z masełkiem. Jutro spróbuję. Na początku żółtko opornie smakowało misiowi. "Przemycałam" pokruszone w zupce, albo robiłam budyniek z żółtkiem. Zobaczymy, jak mu posmakuje jajecznica. Mam nadzieję, że tak (?) ;-)

W ogóle najbardziej smakuje mu to, co zjadam. Nawet, jak wczesniej zjadł zupkę, albo kaszkę. Z tą druga na szczęście nie ma problemu. Rano na 2 śniadanie zjada łyżeczką. Czasami po południu zjada Misiowy ogródek - dziś np. ziemniak + szpinak na mleku Bebilon Pepti.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry