reklama

Wrzesień 2009

właśnie przeczytałam co jest napisane na moim suwaczku ,kyrcze chyba dzisiaj sie spakuje bo narazie to mam tam wszytsko tylko tak nawrzucane jeszcze raz przejrze ciuszki dla dziecka.
A Tymek dzisiaj na sucho woził wózek z Karolkiem i mówił że go usypia:-D:-D:-D

dwa dni temu pialam to samo:-D:-Dnasz Olis usypial w wozku Adrianka:-D:-D:-Dciekawe czy te nasze szkraby tak beda sie opiekowac mlodszym rodzenstwem jak rzeczywiscie przyjdzie na swiat:cool2::-p;-):confused:
 
reklama
i znow wchodze na forum i jestem glodna:-)
teraz mam ochote na placek wegierski kizi:-D
a dzis mam takiego lenia-ze do tej pory leze w lozku i robie zakupy na e-bay-u:tak:
chyba czas wyjsc i pomyslec co na obiad-najgorsze ze nie mam ziemniakow i lipa ani palcek po wegiersku ani knedle

cisza dzis na forum pewnie znow beda newsy-trzymam kciuki za wszytkie rodzace:tak::-)
 
oli nie widziałam Twojego wpisu o tym że Twój synek też usypiał braciszka hihihi .jak mamay ten sam termin to ciekawe która z nas szybciej urodzi pewnie Ty bo ja Tymka przenosiłam 2 tygodnie teraz historia może sie powtórzyć:zawstydzona/y:czego bym nie chciała
anek29 to zapraszam na placuszki narobiłam tyle że pewnie jeszcze jutro bedziemy wcinać,a ja przed chwilka kisiel zjadłam teraz siedze i bede lepiła plasteline z Tymkiem:tak:
 
Anek29:-):-) ja jeszcze jestem pelna po knedlach a tu juz mama skonczyla robic golabki. Szkoda ze to tylko miesiac takiej sielanki, pozniej pojedzie i bedzie trzeba samemu gotowac ;-)
 
:-p też bym zjadła placka po cygańsku:tak: ale musi mi wystarczyc marchewka hehe:-D:-D

dziewczynki mam pytania bo albo ja jakaś ciemna albo nie kumam piszecie o tym wątku zamkniętym gdzie to i po co??? :confused::confused:
 
A nici z robienia końcika dla Oliego bo oczywiście moi teściowie muszą synka wykorzystać-a to na grzyby zawieść a to jechać grzyby sprzedać a to jeszcze coś...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:życie z teściami wrrrr....

Jakaśmnie dziśnerwica łapie:wściekła/y:co by się nie stało jestem zła albo smutna-czyżby znowu huśtawka nastroju mnie łapała:confused::confused:

no a tak po za tym mój Misiek ma dziś wolne a widziałam go raptem 30min:-(






 
ja taką huśtawkę nastrojów miałam wczoraj. Mąż rano stwierdził, że znowu musi iść zrobić zakupy i się z tego powodu popłakałam. Płakałam i płakałam. Po co na co nikt nie wie. Od wcozraj mam za to nieregularne skurcze. Więc zaczynamy się powoli przygotowywać. Kręgosłup boli, że hej. Mi zostały jeszcze 2 do 3 tygodni. To dopiero frajda.
 
A nici z robienia końcika dla Oliego bo oczywiście moi teściowie muszą synka wykorzystać-a to na grzyby zawieść a to jechać grzyby sprzedać a to jeszcze coś...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:życie z teściami wrrrr....

Jakaśmnie dziśnerwica łapie:wściekła/y:co by się nie stało jestem zła albo smutna-czyżby znowu huśtawka nastroju mnie łapała:confused::confused:

no a tak po za tym mój Misiek ma dziś wolne a widziałam go raptem 30min:-(
tak to już bywa jak się mieszka z teściami... :sorry2: tylko szoda że mąż nie może im powiedziec ze ma inne plany tzn. pomoc żonie w przygotowaniach do narodzin synka... ale pewnie by się zaraz pogniewali :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry