post_ptaszyna
mamy lipcowe'08 zakręcona
szyszunka..no swoje trzeba przejść przy dzieciakach wyjścia ni ma
mój pępek schowany ale brzuch nie chce się schować








chyba reklamację napiszę
idę się walnąć wkońcu w wyrko:-)

mój pępek schowany ale brzuch nie chce się schować









chyba reklamację napiszę

idę się walnąć wkońcu w wyrko:-)
Miałam juz 2 ataki kolki ,ból taki jak przy porodzie.
Dziewczyny jak z tym żyć może któraś z was miała lub ma taki problem.Czeka mnie operacja i usunięcie kamienia ,ale jak Nikolka będzie większa.Leków żadnych nie mogę brać bo karmię.Jedynie jak mnie złapie ból to nospa i apap.No i dieta