reklama

Wrzesień 2009

Dziewczyny co do ulewania polecam z czystym sercem Nutriton :tak: podaje malemu juz kilka miesiecy i rewelacja. Zanim go zakupilam tryskal jak z fontanny przy odbiciu i nawet godzine czy dwie po jedzeniu jak tylko go ktos rozsnmieszal badz zaczynal fikac od razu sie mu ulewalo kilka razy dziennie przebieranskoa teraz do kazdego mleczka dosypuje ten zageszczacz i po ulewaniu ani sladu. Myslalam ze juz bede go mogla odstwaic ale skonczyl nam sie dalam mu raz mleko bez i od razu ulanie :sorry: takze jedziemy z nutritonem dalej ...


Ja dzis jestem padnieta. Caly wieczor robilam faworki :sorry:
I stwierdzilam dzis ze jestem wyrodna matka ;-) jak Michas placze to nigdy nie pomysle o tym ze moze miec mokro :sorry: czasem gdzies mu bokiem wycieka a pampers suchy placze mi dzis w lozeczku to podchodze smoka daje zabawke w raczke i odchodze chwila ciszy za chwile znow placz to ja znow podchodze glaskam daje smoka cisza odchodze za chwile znow placz ( staram sie zawsze nie brac go od razu na rece) znow go czyms zabawiam i tak kilka razy w koncu go podnosze a biedne dziecko cale plecy zasikane :sorry: a glupia matka nawet nie pomyslala i tak uciszala :rofl2:

Dzis w koncu udalo nam sie zebrac mocz ale wiecie co tyle siedzialam nad tym jego siusiaczkiem i sie bacznie przygladalam czy nie zaczyna sikac ze teraz jak zamkne oczy to ta fujarke widze jak grzyby po lesie :-D juz znam na pamiec :-);-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzis w koncu udalo nam sie zebrac mocz ale wiecie co tyle siedzialam nad tym jego siusiaczkiem i sie bacznie przygladalam czy nie zaczyna sikac ze teraz jak zamkne oczy to ta fujarke widze jak grzyby po lesie :-D juz znam na pamiec :-);-)
leże na podłodze i ze śmiechu się podnieść nie mogę
new_lol.gif

tym bardziej że w poniedziałek przerobiłam to samo :-D

A wyrodną matką nie jesteś. Byłabyś gdybyś po tym jak odkryłaś że ma mokro dała mu smoka czy zabawkę i odłożyła z powrotem ;-) i do póki nasze dzieci nie nauczą się mówić to takie sytuacje będą się zdarzać że nie od razu odkryjemy że akurat ten płacz oznacza "mamo mokro mi, przewiń mnie"
 
A ja dziewczyny jestem po 2 zastrzykach i o niebo lepiej, mogę chodzić i Gabi podnieść bez syczenia i jęczenia. Ogólnie to mam dość zimy, bardzo tęsknię do wiosny:sorry:

Mulatka dobrze, że Cię mamy, Twoje porady są bardzo cenne:-)

A propo chorób maluszków, wczoraj się dowiedziałam, że miesięczny synek mojej kuzynki ma gronkowca i leżą w szpitalu:szok:
 
ale si rozpisalsycie - ja mam teraz kupe egzmainow i nie mam jak zajrzec do was....

napisze mi ktos jak Mulatka - ostatnio trafilam na jej posta o serduszku :(

ktos pisal o ulweaniu chyba ewa - Franke tez mial jakies 2 tygodnie- caly czas ulewal....ale przeszlo samo
 
TolaLee czekamy na wyznaczenie terminu operacji bo niestety wszystkie badania potwierdzają że niewydolność serduszka się pogłębiła ale jeszcze seria badań przed nami i wtedy zapadnie decyzja kiedy i w jaki sposób (przezskórnie czy na otwartym serduszku) będą łatać Maciusiowe serducho.Decyzje prawdopodobnie będziemy mieli 25 lutego. Wiec 3majcie za nas kciuki.
 
mulatka piąstki zaciśnięte.

A u nas choroba. Ala na antybiotyku i ja ledwo ciągnę. W nocy mega temperatura, dreszcze. Brr. Wzięłam Ali antybityk i już jest trochę lepiej. Musze isc z sobą do lekarza.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry