U mnie będzie cesarka, to juz wiemRóżne są opinie czy to lepiej czy gorzej, ale inaczej się po prostu u mnie nie da.. Na pewno troszkę dłużej się dochodzi do siebie...
ja miałam cesarkę i to był dla mnie poród komfortowy, już na 3 dzień jeszcze w szpitalu siedziałam z założoną nogą na nogę
nie miałam zadnych kompliacji a teraz blizna jest podobna do zadrapania pazurem suchej skóry na ciele 
teraz też mam mieć planowaną cesarkę i nie boję się tego. Dodam, ze byłam świadoma i nie byłam znieczulona całkowicie lecz od pasa w dół. Mój syn miał położenie miednicowe
nie miałam zadnych kompliacji a teraz blizna jest podobna do zadrapania pazurem suchej skóry na ciele 
teraz też mam mieć planowaną cesarkę i nie boję się tego. Dodam, ze byłam świadoma i nie byłam znieczulona całkowicie lecz od pasa w dół. Mój syn miał położenie miednicowe
Różne są opinie czy to lepiej czy gorzej, ale inaczej się po prostu u mnie nie da.. Na pewno troszkę dłużej się dochodzi do siebie...

no i do teraz mam wyrzuty sumienia, bo to najpiękniejsza rzecz jaka mnie w życiu spotkała i nie rozumiem, jak mogłam sie nie cieszyć
Głowa do góry bo nie jesteś jedyna

Ja już mam jedno dziecko, które przyszło całkiem bez bólu na świat, zostało wyciągnięte przez cc. Ja nadal nie wiem co to znaczy rodzić... z jednej strony fajnie, a z drugiej czuję jakby mi czegoś brakowało- jakiegoś ważnego doświadczenia.
W każdym razie dzieki za podzielenie się wrażeniami!
Mimo iz myslalam,ze tam umre:-(to delektowalam sie kazda chwila. Na porodowce bylam od 9 rano do 11 wieczorem moze pozniej , porod zaczal sie okolo 9, a ja nie spalam prawie cala noc i wspominalam jak to bylo... i czekalam na moja corcie,az mi przyniosa... 
. Macie jakies pomysly na cos pysznego ? Bo sobie zrobie 4 raz placki w przeciagu zaledwie 2 tyg...