reklama

Wrzesień 2009

reklama
pozdrawiam z pracy - serdeczne gratulacje Ewusek,
oj dziewczynki ja chce moj komputer back!! juz!! bo strasznie sie za wami steskniłam!!
spadam bo pracy dużo a dizś jeszcze sesja brr! oby do jutra a potem 3 dni lenistwa
pozdrawiam
 
Cześć :-)
Ja dopiero wstałam, bo mój m obudził mnie o 5:00,bo wstawał do pracy :szok: i musiałam odespać.:-D Muszę iść po chleb,bo nie będę mieć śniadanka,a tak straaaasznie mi się nie chce. Gotuję sobie jajeczka na twardo, jakaś odmiana od wędliny i wszystkiego. Bo ileż można??
Już prawie maj, więc od 1 będę dzielnie odliczała 11 dni do mojego USG:-) Z tego oczekiwania całkowicie zapomniałam,że jeszcze muszę zrobić glukozę,ale wizytę mam na 14 maja,więc chwilę czasu jeszcze mam. :-)
agawa bardzo podoba mi się imię Amelka, ale mój m się uparł (Sylwia też nie może być,a to moje wymarzone imię od dziecka...:-() i będzie Sara bądź Aleks. Nie powiem,poszliśmy na kompromis,bo mnie się również podobają,ale no...trochę szkoda.
ewusek super,że wszystko z dzidzią ok :-) U mnie też w 13 tygodniu się okazało,że jest młodsza o tydzień niż OM,ale lekarz mówił,że to normalne i że i tak będą liczyć wiek ciąży wg OM. Zresztą...co tam tydzień różnicy. ;-)
alex tak to jest z tymi mieszkaniami,ale nie ma co się zniechęcać..Będzie dobrze,głowa do góry.:-)
inka mnie ostatnio na zły humor pomagają lody i truskawki ze śmietaną :-D Może nie jest to największe szczęście świata,ale mi wystarczy. ;-)
No a poza tym, to bez zmian,dni mi lecą powolutku i leniwie. W TV nie ma już co żywcem oglądać,więc czytam po raz 2 albo 3 te same książki. :-D No nic,lecę po ten chleb,bo strasznie głodna jestem.:-)
 
Ewusek Gabryś miał 3400g i 56cm :) jesteśmy dopiero na połowie.. a w ostatnim miesiącu dzieci przybieraja na wadze najbardziej ;) nawet o 1 kg ;) mi lekarz zapowiedział że ten drugi będzie większy pulpecik niż pierwszy :D już się boję bo tego pierwszego musieli mi kleszczami wyciągać :D
 
Witam w koncu w bardzo sloneczny poranek:tak::-)Szczegolnie nowa mamusie:tak:

JEsli chodzi o wage pierwszego malenstwa to nasz Olivierek wazyl 2850:tak:malutki ale i tak odczulam swoje, jestem z natury drobnej kosci wiec nawet taka waga byla dla mnie za duza:rofl2:Podobno mialam bardzo szybki i prosty porod:no:no coz ja tak nie uwazam:szok:O 19 30 odeszly mi wody i zaczely sie potworne skurcze i to te najgorsze krzyzowe:wściekła/y:Tak do 23 20 kiedy to uslyszelismy krzyk naszego slicznego synka i ujrzelismy jego cudna postac, wtedy wszystko poszlo w zapopmnienie a lzom radosci nie bylo konca:rofl2::tak:Nigdy nie zapomne jak pierwszy raz go ujrzalam ......niesamowite uczucie:tak:;-)

 
gabis... mój gin mówił mi, że na brzuchu mogę spać tak długo jak tylko pozwoli mi na to brzuch :D ja osobiście spałam tak do 3 msc bo wtedy najbardziej wywaliło mi brzuszek właśnie.. już MUSIAŁAM chodzić w ciążowych spodniach.. o wejściu w stare jeansy nie było mowy i stało się tak z dnia na dzień.. więc gdyby nie to, to nadal spałabym na brzusiu więc bez obaw! Twój maluszek jest wystarczająco chroniony przez macice i wody.. ;-)
Co do ruchów.. ja czuję maleństwo od 2 tyg i też jakoś niespecjalnie się nasila.. nie mamy też konkretnych pór na szaleństwa.. a brzuszek rano jest faktycznie mniejszy niż wieczorem.. czytałam na innych forach i jest to zupełnie normalne.. niektóre z dziewczyn wrzucają nawet fotki brzusia rano/wieczorem i widać OGROMNĄ RÓŻNICĘ tak więc nie masz się co bać...

Ja się troszkę martwie.. od 2 dni coś chyba się dzieje.. przedwczoraj i wczoraj miałam (chyba) skurcz... nie wiem nawet czy to TO, bo to moja pierwsza ciąża... Nie bolało, ale czułam jakby ktoś napompował mi brzuch do tego stopnia że zaraz by mi pęknął po czym to "powietrze" zaczęło się wypuszczać... nigdy czegoś takiego nie maiałam... w dodatku takie uczucię ciągnięcia... nie bolało a jednak musiałam się skulić w kłębek...i do tego tak dziwny ból w pachwinie.. na innych forach czytałam że podobnie wyglądają skurcze Braxtona-Hicksa... ale podobno te pojawiają się dopiero około 7 miesiaca.... zaczynam się martwić, ale looz... wizyte mam 7 maja.. jeśli to się więcej nie powtórzy i będę czuła ruchy dzidziusia to nie będę szaleć i wytrzymam do tej wizyty... ale niepokoi mnie to troszke...

fakt faktem "skurcze" te pojawiły się za każdym razem albo przy większym wysiłku, albo jak się na dłużej pochyliłam... dlatego muszę się zaczać oszczędzać chyba...

znalazłam taki mały artykulik na temat opisywanych przez ciebie skurczy
Skurcze Braxtona-Hicksa - arykuł

też je mam kilka razy dziennie , n czasem nawet mam wrażenie że to mały tak się kręci
 
Hello:-) Ja wstałam dziś z mocnym postanowieniem przegnania chandry precz i w związku z tym wybieram się na łowy ubraniowe by coś na ta komunię zakupczyć:tak: I niech no mi się tylko nie uda:angry:
Truskawki ze smietaną też do mnie przemówiły z Waszych postów więc z radością im odpowiem:tak: Wczorajsze popołudnie to u mnie męczarnie z jakąś kolką jelitową chyba, bolało jak fiks po lewej stronie, tak że nie mogłam się zgiąć, no-spa też nie bardzo pomogła.. Myślę że to nie maleństwo bo u mnie jest po prawej stronie umiejscowione. Po odprawieniu wizyt w ustronnym miejscu, gdzie prawie się popłakałam z bólu trochę ustąpiło, ale było dość nieprzyjemnie:sorry::sorry:
Za to Pani w aptece mnie rozbawiła wczoraj: byłam własnie na zakupach gdy mnie ten ból dopadł, więc pognałam do apteki po no-spę, wchodze więc z moim już zaokraglonym ładnie brzuszkiem, proszę o no-spę, a że minę miałam chyba nietęgą to Pani za ladą ze współczuciem pyta "Oj, boli? A co to, okres pewnie?":-) Mój synek nawet jeśli się oburzył, że nie został dostrzeżony to nie dał po sobie nic poznać:-D Nawet się nie ruszył, twardy jest:sorry:
 
Hey Dziewczyny
Witam nowe mamusie:)
Ja nei miałam ostatnio czasu
Wkoncu mieszkamy na swoim:))) Jestem niezmiernie zadowolona:)))...
Wymagało to trochę czasu... duzo energii, ale jestemśmy na swoim. Mamy juz nawet pierwszy dywan w pokoju gościnnym a w sypialni tylko łózko, no może dziś uyda się przenieść toaletkę i nocną szafkę. Moje łóżko 120cm, nie jest takie złe, a mój M stwierdził że ma nas blizej siebie kiedy śpimy:) teście dali 1000zł pewnie w ramach naszej sypialni o którą nawet nie walczyłam. Wczoraj gotowałam fasolkę po bretońsku bo chodziłą za mną od kilku tygodniu wystałam się, bo gotowała się 3 godz., ale jaka satysfacja kiedy M pochwalił i zjadł dokładkę:) Dziś mam iśc do teściowej. Nie lubie tam chodzić , jesczez teraz mam dużo pracy bo ubrania nie przeniesone, prace wykonczeniowe codzienie przemywam podłogę bo widzę ten biały nalocik z kurzu pewnie od gipsowania, ale rany jaka jestem szczęścliwa. Szaleje, zachowuje się jak wariatka jak jestem sama, bo włączam głosno klasykę(dzidzia ma słuchac) i chodze po pokojach i mówię do brzusia"patrz tu Twój pokoik, tu będzie Twoje łóżeczko, tutaj ponaklejamy misiowe naklejki..."
Alex życze jak Wam byśvcie szybko znalezli swoje mieskzanie. Zobaxczysz jaka radocha:))
Jeśli chodzi o denstyste u mnie ząbki wpotrządku.
Ja też płci w dalszym ciągu nie znam a widziałams ie z kumpelą i powiedziała , ze do tego lekarza którego aja odwiedzam w podglądaniu dziecka i Ona jeżdziła i Go przyciśneła i wiedziała wczęsnie co nosi w brzusiu:)Ja moze dowiem się z za mieściąc ale żyję słodyczami więc pewnie będzie córcia choćintuicyjnie to MIsiaczek chłopaczek:))
Ninonka 3mam kciuki za spotkanie z tesciówką:)
Pozdarwiam będe zaglądać bo sieć mam tylko w pracy. Narcia
 
Ewusku gratulacje . Tak sobie czytam i myslę, wszystkie miałyście takie dokładne badania a ja jestem w 23 tygodniu i jeszcze nic nawet serduszka mi nie badał. 5 maja mam prenatalne a 7 wizytę u lekarza moze się czegos dowiem, ale zaczynam sie martwić
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry