reklama

Wrzesień 2009

Princi a mnie się wydaje tak na chłodno, ze fajnie mieć dzieci tej samej płci. Dla nas rodziców parka to cudo ale dla rodzeństwa to sama radość :cool2:
 
reklama
Super te zdjęcia, chyba sama się skuszę na to 4D chociaż wydatek to niemały, a siusiaka jakoś nie mogę się doszukać:-D
Z ustępowaniem miejsc to najgorsze są leciwe panie, jak jedna coś zacznie komentować to inne zaraz podłapuja temat i ględzą już do końca kolejki/lini autobusowej, wiele razy byłam świadkiem jak dogadywały jakiejś ciężarówce że chce wejść bez kolejki dlatego ja stoję i wolę to niż słuchać takiego gadania.
 
Princi a mnie się wydaje tak na chłodno, ze fajnie mieć dzieci tej samej płci. Dla nas rodziców parka to cudo ale dla rodzeństwa to sama radość :cool2:
No to ja tak wlasnie mowilam, jak chlopiec to dla mnie i dla meza, a coreczka dla drugiej coreczki.. Siostrzane relacje wydaja mi sie byc glebsze niz miedzy bratem a siostra.. a mowie to bo mam dwie siostry;-) Ja tam sie ciesze niesamowicie! Chociaz niedosyt jest.. ale bylby tez jakby sie okazalo,ze to chlopiec.. najlepiej to blizniaki haha
 
Ja nauczyłam się głośno i wyraznie mówić do ludzi-grzecznie ale stanowczo,nawet jak brzucha nei było jeszcze widać to zawsze mówiłam że jestem w ciąży i chcę usiąść.Nie zdażyło mi się żeby ktoś się postawił.A przed ciążą zawsze pierwsze to sadzałam dzieciaki bo kierowcy czasami hamują jak szaleni.W ostateczności są w każdym autobusie i tramwaju miejsca dla matki z dzieckiem ,które na prosty rozum nam ciężarówką przysługują.Można nawet zgłosić u kierowcy jeśli ktoś nie chce ustąpić.Z mojego doświadczenia najmilej reagują zwykle mężczyzni i młode osoby.Kobiety tak po 40 wzwyż są najgorsze.Jakby nigdy samy brzucha nie dzwigały...nie mogę tego zrozumieć nadal.Ostatnio miałam pyskówkę z tlenioną blondyną na poczcie -taka makrela po 50.Zaczęła się wykłucać że mogę sobie usiąść i poczekać bo niby krzesła są ale akurat spieszyło mi się i nie miałam zamiaru wdychać cudownych zapachów przepoconych facetów i tanich perfum .
Trzeba walczyć o swoje-w końcu w ciąży nie chodzimy całe życie i jakieś przywilejue nam się należą.
Dziś piknik rodzinny u mojej młodszej w przedszkolu-przeżywała od tygodnia swój występ w roli żonkila:)))Jeszcze tylko miesiąc i koniec roku skolnego-wreszcie!!!
 
Dziewczyny mam takie pytanie techniczne. Wiecie jak mozna dodac do zdjęcia taką chmurke z jakims tekstem?? Bo chcialam mojemu M. zrobic taki maly prezencik urodzinowy i kombinuje wlasnie ze zdjeciem. W wordzie są takie fajne chmurki,ale nie wiem czy i jak mozna je przeniesc na zdjecie. A moze wy znacie jakis program ktory robi takie cuda? Pomozcie ;-)
 
karotka00 no niestety pracuje na nocki, raz nocki raz dniówki na zmianę, nie jest źle, bo staram się jak najdłużej spać w dzień, czasem wole nocki bo dniówki zaczynam o 6:00 i nigdy nie chce mi się wstać;-) Ale jeszcze tylko 7 zmian przede mną i wracam do Polski:-D
 
Cześć dziewczyny!!! Bershka mnie też czeka badanie cukru, w pierwszej ciąży nie miałam tego badania, niby z krwi wychodzi cukier bardzo ładny, ale i tak muszę wypić ten słodziutki napój i trochę się boję wyników!!Mnie lekarka mówiła, że bardzo często popełniany jest błąd i pobierają krew z palca a właśnie powinno być z żyły, tak więc jak pójdę na badanie to poproszę, żeby zaatakowała żyłę hihii!!!

Wiecie dziewczyny dziś dowiedziałam się, że w przedszkolu do którego chodzi moja mała panuje ospa, podobno wysyp w grupie niesamowity!!Wiem że temat ten już był poruszany na forum, ale może któraś pytała ginekologa jakie są ewentualne skutki zarażenia??Wolę dmuchać na zimne!!Wiem, że dla dziecka im wcześniej przechodzi ospę tym lepiej, a ja miałam ospę stosunkowo niedawno, bo chrześnica zaraziła mnie na trzy miesiące przed moim ślubem, jakieś 5 lat temu i mam nadzieję, że przeciwciała są w moim organiźmie!!Mój brat miał ospę drugi raz właśnie wtedy jak ja, lekarka powiedziała , że wirusy są tak zmutowane i że po dłuższym okresie organizm już nie jest odporny i może zdarzyć się drugi raz, a byliśmy w szoku , bo zawsze myślałam, że te choroby można mieć tylko raz:szok::szok:

Agawa no niestety drugi raz mozemy się zarazic, ale grozi nam półpasiec, wiem bo parę tygodni temu moja córka miała ospę i pytałam lekarki
 
Podjechałam dziś na badania krwi, moczu i glukoze i myślałam że wykończę się, dalej nie umiem dojść do siebie:( nie zjadłam o czasie tabletek ale z 3 godz opoźnieniem fenoterol i reszte tabl na serce jak zaczeło mną trząść i skurcze się włączyły ledwo co wytrzymałam godzinkę aby doczekac 2 pobrania krwi i do tej pory jak wróciłam do domu nie doszłam do siebie chociaż skurcze troszeczke odposciły:( Coś mi się wydaje, że dostanę większą dawkę fenoterolu w środe jak będę u gin bo skurcze coraz mocniejsze się robią:(
Pozdrowienia dla wszystkich i udanego weekendu ja wracam do leżenia plackiem...
 
reklama
Dziewczynki przyszlam sie przywitac z Wami :-)

Powoli sie rozrastam a synus rozpycha na maxa

picture7410.jpg


picture7411.jpg


nie przejmowac sie rozbebeszonym lozkiem w tle bo to wlasnie moje legowisko ostatnimi dniami :-)

naftanalek - trzymam mocno kciuki, rozumiem Twoj strach i bol, skurcze to masakra
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry