Kroptusia-ale piękny brzusio

masz co dzwigać...
Indygo-najważniejsze nie stresowac się więcej niż potrzeba bo to tylko szkodzi ,napewno wszystko będzie ok
Karotka -kanałowe musi byc ze znieczuleniem zaczynane bo najpierw trucie zęba i potem dopiero jak jest martwy to kanały się robi,ale najlepiej nie mieć żadnych stanów zapalnych w ciąży i pocierpieć dla dobra dziecka
eli-ja poprzednie ciąże tylko prywatnie chodziłam i moim zdaniem jeśli nic się strasznego nie dzieje jest to wyrzucanie kasy-pamiętaj że wielu ginów pracuje w przychodniach a po godzinach maja prywatne praktyki i niezależnie czy płacisz ,czy nie jeśli trafisz na dobrego to tak samo się Tobą zajmie w przychodni.
Niestety mam niemiłe doświadczenia z prywatnymi ginam.Lubią bardzo naciągać na kasę i jeśli wyczują że masz jej dużo każą przychodzić Ci nawet co tydzień-''dla dobra dziecka''
Spotkałam się tez z takimi akcjami że robił mi cytologię w gabinecie-na następnej wizycie wyniku na piśmie nie pokazał tylko pow.że jest ok ale nadżerkę chciał mi leczyć ''chemicznie''bo lasera nie posiadał .Kłamał w żywe oczy że chemicznie jest lepiej.Naszczęście skonsultowałam z innym ,który na onkologii robi i pow.że to plamka nie nadżerka nie klasyfikująca sie do leczenia a metoda chemiczna za ''króla ćwieczka''była skuteczna...Miał tez specyficzny cennik-dla każdej pacjentki inny w zależności od tego jak zamożna była.Chodziłam do niego bo to znajomy mojej matki i wiceordynator w szpitalu gdzie rodziłam obie córki-kiedyś był dobrym lekarzem ale spoczął na laurach i teraz zajmuje sie typowym''koszeniem kasy''Więcej u niego się nie zjawię. Mojej matce następny specjalista chciał operować nieistniejącą cystę...O innych przygodach moich koleżanek z ginami.mogłabym pisać bardzo długo.
Najbardziej mnie dziwi robienie usg na każdej wizycie u gina-jawne dojenie kasy.
Dlatego stwierdziłam że nie będe wyrzucać pieniędzy w błoto i mam barzdo miłą lekarkę w pzrychodni-kiedy chorowałam na początku ciąży to sama od siebie zadzwoniła do mnie spytać czy już lepiej się czuję.Ja też mogę zawsze na nią liczyć i dzwonić o kazdej porze.
Myślę że zawsze możesz skonsultować z innym lekarzem-któremu nie będzie zależało na Twojej kasie czy tak częste wizyty są potrzebne...
Wiem że jeśli za coś płacimy to mamy poczucie ''spokoju''że wszystko jest ok-a dobrego gina można wyszukac tez w państwowych przychodniach -w końcu nie ma rejonizacji i możemy chodzić gdzie nam się podoba
