reklama

Wrzesień 2009

Witam;-);-)Pogoda dziś do bani, a ja wstałam jakaś taka rozdrażniona, wszystko mnie irytuje i denerwuje, ale jakoś próbuję wpłynąć sobie na poprawę samopoczucia:-(:-(Henrietta odnośnie tego półpaśca to mnie załamałąś, na razie oglądam czujnie swoją mała i nic nie widzę, obym ja potem nie podłapała bo boję się o malutką:zawstydzona/y::-(Eli ja też tak mam ale ból po prawej stronie pleców, wczoraj jak troche posprzątałam, obiadek ugotowałam, pranko a później tak mnie siekło, że misiek mnie masował chyba z pół godziny, mnie trochę pomaga jak poleżę na plecach choć nie mogę się później pozbierać i wstać, no dosłownie jak stara babka:angry::angry:Eli ja też chodzę prywatnie i w pierwszej ciąży też chodziłam i wizyty mam co 3 tyg. ale wiem że jeśli np pojawiają się skurcze, bądź jakiekolwiek inne dolegliwości trochę niepokojące ginekologa to wizyty powinny być co 2 tyg a nawet częściej tak więc uważam, że twoj gin wcale nie przesadza!!Syla28 lepiej dmuchać na zimne, wiem że to trochę stresujące tak co chwilkę biegać do lekarza, ale najważniejsze, że potem jesteś spokojna, że wszystko jest dobrze, a każdy dzień wpływa na naszą korzyść!!Hi hi no to musisz sobie chyba kupić nową zastawę bo tak do końca ciąży to możecie zostać z jednym kubkiem i talerzykiem:-):tak:Indygo trzymam kciuki za założenie krążka, wiem że często stosują tą metodę i jest ona naprawdę skuteczna no i najważniejsze, że lekarz się poznał i teraz będziesz już bezpieczna!!Pozdrawiam
 
reklama
ELI mnie dopadła rwa kulszowa,nie zyczę nikomu tego świństwa.Najgorzej było jak siedziałam,nie mówiąc o leżeniu.Nie mogłam się poruszyć,miałam taki ostry,przeszywający ból od kręgosłupa przez biodro,po samą stopę,drętwiała mi cała lewa strona.Ta dolegliwość najczęściej ujawnia się u kobiet w ciąży,związane to jest ze zmianą środka ciężkosci.Mnie uratował rehabilitant,bo sama nie dałabym rady,wykonywał ze mną takie dziwne ćwiczenia i ......jak ręką odjął :).Niestety może to wrócić ,dlatego kazał dużo ćwiczyc,ruszać się i rozciągac.Pozdrawiam wasz wszystkich i mam nadzieję,że was to ominie.
 
niestety mamy male mieszkanko i nie ma w kuchni miejsca na zmywarke, a zmywakr mam z poprzedniego mieszkania, i stoi i gnije u rodziców w garazu, a my sie męczymy;-)
a niech tłucze ilechce mamy mnóstwo naczyn a mi sie juz znudziły...hihh takie piękne widzialam ze będe miala pretekst do zmiany..heheh
 
Witajcie :-) Dzisiaj pogoda u nas niespecjalna, jakaś senna chodzę,nic mi się nie chce...Miałam iść na urodziny do znajomej,ale mój ojciec nie może,a mieliśmy iść razem,więc oddam się całodniowemu oglądaniu filmów.:-D
Co do wizyt ugina,ja chodzę na NFZ tak co 3-4 tygodnie,później częściej mam przychodzić. Akurat facet jest świetny,tak jak Olgha pisała, przyjmuje zarowno prywatnie,jak i na NFZ,a po co mam płacić,skoro mam za darmo. Co do USG,to mi powiedział,że jeśli wszystko jest ok,to nie trzeba robić częściej niż 3 razy w ciągu całej ciąży. Facet doświadczony,zna się na tym co robi,konkretny...I nie traci czasu na zbędne gadanie (jak poprzednia gin,którą musiałam zmienić :dry:).
I nie mogę się doczekać piątku,wylatuję do Niemiec do mamy. :-D Ktoś wymyślił chorą godzinę wylotu, 6:10,co oznacza,że z Krakowa będę musiała wyjechać przed 4:00,żeby na 5:00 być na lotnisku w Katowicach. :dry: Ciekawe czy kobiety w ciąży mają pierwszeństwo wchodzenia na pokład. :-D Tak,tak,chciałoby się...
Wracam do łóżeczka,powtórki "Na Wspólnej" i owocki wołają.:-)
 
karotka a skąd jestes bo cos widze ze tą pogodę mamy wspólną.. no i piszesz ze do krakowa na lotnisko.. tez mam do krakowa bliżej :D chyba nie jestes moją sąsiadką co? :-D
 
Oj Kochane, ale mi dała popalić macica wczoraj wieczorkiem :baffled: Cały dzień był super, zakupki, porządki w szafkach itp. i mega odkurzacz mi się włączył: począwszy od winogron, przez kluski sląskie, sok jabłkowy i bezy :szok: Jadłam praktycznie cały czas coś... Za to wieczorem, kiedy już sobie tak ciepło pomyślałam, jaki to fajny dzień był to się zaczęła macica stawiać, masakra, wzięłam no-spę i magnez, a ta dalej twardnieje-tak falowo :baffled: Całe szczęście że akurat była pora zażywania fenoterolu i mi jakoś niedługo potem przeszło :sorry2: Nie mam pojęcia, czy to dzidziuś, czy to skurcze jakie :szok: Do gina pomaszeruję w poniedzialek, ale do tego czasu to nie wiem...nie wiem też czy mogę sobie fenek doraźnie zaaplikować? Pewnie nie bo to silny lek jest....
 
eli-ja też jestem z Krakowa,tak jak Karotka:)
Współczuje bóli pleców-wiem co to znaczy bo już w 1 ciąży miałam z tym problem straszny,rodzinnie mam słaby kręgosłup i cierpiałam okropnie jak tylko brzusio się powiększył i miałam dodatkowe kg.do dzwigania.Najgorsze że żaden masażysta Ci nie pomoże bo mają zakaz masowania ciężarówek.
Najgorszy dla kręgosłupa jest sam poród-dlatego jak masz słabe mięśnie to niezbyt wiele można zrobić -poczytaj o ćwiczeniach dla kobiet w ciąży.Ja przy Laurze studiowałam świetną książkę ''w oczekiwaniu na dziecko''Opisany każdy miesiąc dokładnie-dużo przepisów i porad ,propozycje ćwiczeń też są.Widziałam ostatnio nowe wydanie w księgarni-polecam!Też dobre są książki z tej serii -1 i 2 rok życia dziecka.Dużo się z nich dowiedziałam.
Po urodzeniu Oliwii mój kregosłup był w totalnej rozsypce ale zaczęłam chodzić regularnie na pilatesa -świetne ćwiczenia wzmacniające bardzo mięśnie brzucha (podtrzymujące kręgosłup).Rozciągające i ogólnie wzmacniające całe ciało a nie są forsujące jak np.areobik czy step.Takie połączenie jogi z callaneticsem.Do tego fundowałam sobie masażyk i wyraznie się polepszyło.Niestety mięśnie są takie że bez pracy nad nimi same się nie wzmacniają .Teraz od pół roku mam mimowolny step każdego dnia bo wynajmujemy mieszkanie 3 poziomowe więc nawet nie liczę ile razy dziennie pokonuje schody.Na początku miałam zakwasy ale teraz widzę że działa to na plus-dla moich nóg i pupy.Zaczynam czasami odczówać lekkie bóle w lędzwiach -ale brzuszek rośnie i to norma.
Zapytaj w aptece jakie maści możesz stosować w ciąży na ból-wiem że homeopatyczne napewno.Zawsze to jakaś miejscowa ulga.My dziś odpoczywamy bo dzieci jak co łikend u babci ale pogoda niezbyt wyjściowa więc relaxuje się na maxa:)
joan-ja bym do gina zadzwoniła kontrolnie bo jak tak raz po razie skurcze to nieciekawie.Ja mam problemy pod koniec dnia zawsze-rano brzusio mały i miękki a wieczorem masakra!tylko niestety wzdęcia są bardzo częste przy tak''urozmaiconym''jedzeniu ciążowym-ja mam uczucie że jestem napompowanym balonem i m.żartuje że będzie mnie nakłuwać igłą żeby trochę powietrza spuścić.
Miłego łikendu życze wszystkim :-)
 
Ostatnia edycja:
a ja mam dzis takie uczucie rozpierania brzucha od samego rana, jakby mi rozrywalo skóre...moze rosnie?? no ale wkurza mnie bo to nie przyjemne uczucie.
 
nie martw się syla!rośnie w expresowym tempie,mnie też rwie po bokach i od góry,szczególnie jak długo chodzę ale na siedząco też czuję-jak gin.robił mi usg i przycisnął z 3 razy poczułam takie rwanie w mięśniach że aż się skrzywiłam...
 
reklama
:-)Indyga trzymaj się i odpoczywaj, pociesze cię że ja też muszę leżeć ale jakoś opornie mi to idzie

Syla z ciebie to juz prawie lekarz:-) ja własnie na te rozpieranie brzucha mam przepisany fenoterol co 3 godziny i leżenie , ale powiem ci ze po 2 dniach na lekach jest duzo lepiej
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry