reklama

Wrzesień 2010...

BETTI PYTAŁAŚ JAKI DESER TAK WIEC JADŁAM LODY ŚMIETANKOWE Z TRUSKAWKAMI ,MALINAMI I BITA ŚMIETANĄ -MNIAM PYCHA.POTEM WZIĘŁAM SOBIE WCZESNĄ KĄPIEL BO MYŚLAŁAM ZE SOBIE ODPOCZNE ALE NIESTETY NIE MOJA SZWAGIERKA Z SZWAGREM PRZYSZLI PO NAS NA SPACER TAK WIEC WYSUSZYŁAM WŁOSKI WSKOCZYŁAM W DRESIK I POSZLIWŚMY NA SPACEREK,TAK CHODZILISMY ZE NAM ZESZŁO 2 GODZINY :szok::szok::szok:DOPIERO WRÓCILIŚMY JAKIEŚ 15 MINUT TEMU,ALE CHYBA SIE PRZEFORSOWAŁAM BO MNIE STRASZNIE BRZUCH BOLI-POPROSTU MASKARA:angry:DZIECIOM ZROBIŁAM DZISIAJ"DZIEŃ DZIECKA" BO NAWET NIE MAM SIŁY ŻEBY JE WYKĄPAĆ:eek: A TERAZ MEŻUŚ ROBI KOLACYJKĘ A JA LEŻE:tak:
 
reklama
hejka, ja tylko na chwilę wpadłam się zameldować, że na szczęście bóle minęły:-):tak::-D:-Dale te dwa dni się czułam normalnie, jak na parę godzin przed porodem, dlatego miaam takiego stracha, potem rozmawiam z bratową M> i ona mówiła, że tez ja tak krocze, pupa i uda bolały, więc się trochę uspokoiłam, ale dziś przeszło:tak::tak::tak:więc mam nadzieję że to tylko kolejna porcja rozciągaczy i z moim rozwarciem nie ma to nic wspólnego;-)
my dzisiejszy dzień spędziliśµy w poznańskim Botaniku, było uroczo, Jacek spróbował pierwszy raz waty cukrowej;-);-)no i pokazy fizyczne to uczta dla mojego męża przy okazji Jacek popatrzył, choć bez głębszego zrozumienia praw;-):-D:-D;-)tylko ja zaczęłam sikać jak najęta, aż pani z obsługi toalet zapytała, czy tak ciśnie...:-D:-Dno niestety zaczęło się skanie średnio co godzinę:baffled:
a jutro w Poznaniu koncert Arki Noego w Parku Willsona, jesli nie będzie padać, to Jacuś będzie mial kolejną przygodę:tak::tak::tak::tak::tak::tak:

miłego wieczorku i jutrzejszego dnia:tak:
 
Witam porannie. Spać nie mogę katar mnie męczy i mam zupełny bezgłos. Jedyne co mogę robić to szeptać. Jutro muszę rano biec do lekarza i koniec, bo czarno to widzę. A po południu do pracy muszę iść i nie wiem co z tego wyjdzie ... ;/
Wczoraj było tak ładnie, a dzisiaj od rana paskudna pogoda. Mam nadzieję, że to się zmieni :)
Miłego dnia mamusie
 
Witam poweekendowo :) U nas caaaly od piatku lalo ,dzisiaj tez pochmurno i pada :( My tez mamy zakaz stosunkow ze wzgledu na moje ciagle plamienia :( nooo... ale od czego sa inne przytulanki :) Milego dnia brzuchatki !!!

Saara gdzie jestes ???? Odezwij sie !!!
 
Witajcie kochane :) u mnie leje i wogole pogada do bani, masakra...ale ja sie ciesze bo wczoraj moje blizniaki daly wreszcie znak zycia ponownie :) lece na polowkowe 3majcie kciuki
 
witam z ranka :)
ja dziś super się czuję bez bóli krzyża po wczorajszym masażyku przez męża :) pogoda total do bani pada już jakiś czas beeee....dziś wypad do mamy na obiadek :) a teraz oglądam akademie pana kleksa heheh jeju kiedy to było jak sie oglądało hhe :)
miłego dnia :)

Witajcie kochane :) u mnie leje i wogole pogada do bani, masakra...ale ja sie ciesze bo wczoraj moje blizniaki daly wreszcie znak zycia ponownie :) lece na polowkowe 3majcie kciuki

kciukaski czekają zaciśnięte :) powodzonka :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hej dziewczynki;-)
A u mnie dla odmiany świeci słonko. Ale cóż z tego jak i tak poleguje.
Moja jedyna, wczorajszą atrakcją był wypad na lody do Mc donalda:happy:. Ale nawet z auta nie wysiadłam. Za to lody smakowały nieziemsko. Uwielbiam te z polewą czekoladową i toffi. Zjadłam 2 i znowu pod kocyk.

Gaja jamam zakaz seksiku od samego początku, a teraz jeszcze doszło nisko ułożone łożysko to tym bardziej. Ja nawet nie muszę pytać ginka, przypomina mi na każdej wizycie:-(.
asiuN ciesze sie, że bóle minęły i fajnie, że wycieczka się udała:-).
Taka_ja ale masz rozrywkowy weekend:-D

Szkoda, że tak mało piszecie:-(, bo to teraz mój jedyny pochłaniacz czasu
Do poczytania potem.
 
Witajcie:) stwierdziłam, że już najwyższy czas przestać być biernym urzytkownikiem forum więc zarejestrowałam się i jestem:)
Obecnie rozpoczęłam 21 tydzień ciąży, przewidywany termin porodu to 17.09. ale kiedy mój synuś zdecyduje sie przyjść na świat to zobaczymy:)
Póki co ogromną frajdę sprawiają mi kopniaczki Szymka, które poczułam poraz pierwszy 25.04. Czytając wasze odczucia odnośnie pierwszych ruchów stwierdzam, że chyba te pierwsze musiałam pominąć uznając za rewolucje jelitowe:P, bo nie przypominam sobie żadnych bombelków. A może Szymon mocnymi wyprostami nóżek usiłuje zwrócić na siebie uwagę:)
Od wczoraj chodzę uchachana jak nie wiem co, bo mój małżon wreszcie poczuł jak synuś dokazuje:)
We Wrocławiu dziś pochmurno i depresyjnie wiec nici z zaplanowanego grilla:(
Pozdrawiam i zabieram się wreszcie za ostatni rozdział magisterki, bo podchodzę do tego jak pies do jeża:)
 
reklama
Witam dziewczyy!
Ja wczoraj bylam na urodzinowym grillu i takiego doła miałam nawet nie wiem czemu, az mi sie łzy cisneły do oczu. :crazy::zawstydzona/y:Mój oczywiscie sie super bawił, az ciezko go było do domu zaciągnąc(no ale z nim tak zawsze).
Dzis znowu sama siedze bo mój w pracy, niewiadomo do której :wściekła/y:Pogoda do chrzanu, tylko dalej płakac. Jedynej radosci na daną chwile daje mi moje maleństwo, które co chwila mnie szturcha :-);-)
Miłego dnia zycze!
I witam nowa mamcie na naszym wątku:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry