Witam Dziewczyny ,
Wczoraj tak szybciutko Was poczytałam, tak że jestem chyba na bieżąco, ale na posta juz zabrakło siły.Upał wykańcza, widzę że tak wszędzie i u Was.
Remoncik powoli ku koncowi, ale że mój P. i pracuje i remontuje idzie to małymi kroczkami, ale idzie.
Dagna, mnie równiez wykańcza katar sienny, normalnie o tej porze już łykałam claritine, i jakos bylo. No nic to, unikam trawek, chociaz uwielbiam spacery na łące.
Trzymam kciuki za wasze dzisiejsze wizyty, Karolinkare mocno, mocno!!!!