Ritka
Fanka BB :)
Jojo - u mnie jest bardzo podobnie do tego, co ty napisałaś. Pyskuje, czasami, jak zwracam jej uwagę - olewa i śmieje się. Pomaga nawet chętnie, szczególnie przy małym. Ale jeżeli chodzi o przebranie się po szkole, złożenie rzeczy, uprzątnięcie zabawek to mogę powtarzać niezliczoną ilość razy, aż skończy mi się cierpliwość. A może to jest norma, a ja mam zbyt wysokie wymagania? Czasami mam wrażenie, że na matkę się nie nadaję i mam ochotę uciec od tego wszystkiego! A z drugiej strony wiem, że bez dzieciaków nie wytrzymałabym i pół godziny!
Mb1 - ja staram się nie panikować co do kup! Jeśli dziecko radosne, pogodne, nie płacze to uważam, że jest ok! Pokarmy stałe wprowadzisz po woli, nie martw się! Najpierw pojedynczo warzywa i owoce, potem zupki. BĘDZIE DOBRZE! A bratowej nie słuchaj! Aha, to głośne wypróżnianie się może być spowodowane piciem herbatki koperkowej!
Dzięki za radę, chyba faktycznie wybiorę się z małą gdzieś, a mężuś niech popilnuje synka!
Mb1 - ja staram się nie panikować co do kup! Jeśli dziecko radosne, pogodne, nie płacze to uważam, że jest ok! Pokarmy stałe wprowadzisz po woli, nie martw się! Najpierw pojedynczo warzywa i owoce, potem zupki. BĘDZIE DOBRZE! A bratowej nie słuchaj! Aha, to głośne wypróżnianie się może być spowodowane piciem herbatki koperkowej!
Dzięki za radę, chyba faktycznie wybiorę się z małą gdzieś, a mężuś niech popilnuje synka!
Ostatnia edycja:
moja w takim razie też takie ma , bo tez sie prezy robiac mostki, a na brzuszku mostek odwrotny i pełza, mam ja powstrzymac? Hej, czy Oni nie przesadzają trochę ? Być może ja się nie znam, jestem jednak przekonana ze kolejny lekarz mialby cos innego do powiedzenia, bo jak sie nie ma czego chwycic to trzeba coz zastepczego znaleźć.
Życzę powodzenia