Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
a może to dlatego iż starszy jest chłopczyk a Domi to dziewczynka bo Wiktor ma koleżanke 3 l. i świetnie się bawią razem ona to ma cierpliwośc do młodszych ostatnio mieliśmy incydent Ineska nie chciała dać Wiktorowi lalki to ten ją za włosy a ona spokojnie do niego że ma jej nie ciągnąć a mi oczy wyszły z orbit myślałam że mu przywali;-)
i powiem Ci, z e nikt tak jak takie dziecko nie potrafi mojej rozsmieszyc nawet jakąś głupotką
czasem sie zdarzy, ze sie poobrażają to każdy w swoją stronę i oki..:-) powiem Ci, ze inne zabawki ich interesują, więc mniejszy problem a ten chłopczyk lubi jak się Go chwali, ze taki dorosły i się dzieli..:-) oczywiście nie zawsze taka sielanka..ale coraz lepiej 
Dbają byś się za bardzo nie zasiedziała, hehe. 
:-)
Julka wciąż każe Kamilowi grolulować( tak smiesznie spiewac, bucząc i rycząc 

a ja byłabym babcią ;-)








, tak trzymac dziewczynki

:-(. Lepiej wyglada zabawa z moim kuzynem, ma 10 lat, mały jest w niego wpatrzony, i stara sie go nasladowac, czasami komicznie to wyglada
i bardzo brakuje mi czasu na forumTośka dzieki za teściówke naprawde , to moze wkleje cos ja :
Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi:
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
- Spoko, kup jej samochód, teraz jest dużo wypadków, zabije się gdzieś.
- Ok.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Chryste, aleś mi doradził.
- Co się stało?
- Posłuchaj, nie dość, że straciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
- A jaki jej samochód kupiłeś????
- No, Syrenkę.
- Boś głupi, trzeba było Jaguara, to by już nie żyła.
- Ok. Teraz kupię jaguara.
Spotykają się po następnych dwóch tygodniach:
- Rany julek, jaki jestem szczęśliwy!
- Co, nie żyje? A nie mówiłem?
- Uffff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał
Teść wchodzi przez bramkę do ogródka i widzi w oknie domu smutnego zięcia.
Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna obydwa. Wtedy teść z pytającą miną robi "węża" ręką, a zięć odpowiada tak samo, ale dwuręcznie. Na co teść wali się w klatkę pięścią, a zięć masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają.
Tłumaczenie poniżej:
T: Mam flaszkę!
Ź: To mamy dwie!
T: Żmija w domu?
Ź: Są obie
T: To co, pijemy na klatce?
Ź: Nie, na śmietniku!
Link bezpośredni do przesłania znajomym
Zmarła teściowa... Na ceremonii pogrzebowej zięć klęczy i tuli się do policzka teściowej... Żałobnicy znając napięte relacje zięcia z teściową podchodzą i pytają...
- Widzę, że pogodziłeś się z teściową przed jej odejściem...
- Nie, nie oto chodzi... jak się dowiedziałem wczoraj, że umarła to piłem ze szczęścia z kumplami całą noc, a teraz mnie tak głowa napierdala, a ONA taka zimniutka...

Witajcie mamusie.....
Martynko to się cieszę,że ci się udało....ja do bezrobotnego to co 3tyg. musiałam dostarczać L4....
A ja dziewczyny nie daję rady,właśnie sie dowiedziałam,że na pełen etat to ja nie mam co liczyć,bo nie ma takiej potrzeby....:-(,a jak pracuję to tylko na popołudnia...
Moja mamusia powiedziała mi,ze chce juz umrzeć niż tak cierpieć:-(
SUPER ZACZĄŁ SIE ROK.....![]()
musisz się trzymać,wiem łatwo się mówi...:-(MAgdzik ale akcja
Marietta brawo, teraz leż i odpoczywaj
Śniegw tamtym roku był...tzn na początku tamtego roku
u nas też chorowanie, maluchy kaszlące , kichające, smarkajace. Michał w poniedziałek tak kaszlał że aż wymiotował, do tego gwiżdżący oddech czyli oskrzela mi się wydająnorma. Ale dzisiaj duuuużi lepiej juz wczoraj była poprawa, kaszlą troszkę jeszcze, jak pozdrowieją to by się udać do lekarza na sprawdzenie czy dałam radę
marietta leżę i kwiczę!!!
normalnie kocham urzedy jeszcze bardziej hahaha
- Zrobimy to na "Urząd Skarbowy"?
- A jak to jest na "Urząd Skarbowy"?
- Ty masz związane ręce, a ja dobieram ci się do dupy.
hej dziewczyny :-)nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie ale ja was napewnoi bardzo brakuje mi czasu na forum
,non stop zabiegana,praca dom dzieci,nocki z głowy i tak wkółko.u nas ogólnie ok żyje nam sie dobrze,dzieci zdrowe i to na tyle w skrócie,chciałabym dużo wam napisać ale wogóle nie jestem w temacie,prawkozdane za pierwszym razem,takze czekam na odbór plastiku,małej wychodzą góre i dolne trójki,ogólnie jest bardzo żywotnym i nienajedzonym dzieckiem,jadła by za pięcioro,a ogólnie jest filigranowa.chciałam sie tylko wam przypomnieć bo gdybym miała wszystko pisac co bym chciała to byście mnie z forum wyrzuciły
zaglądaj częsciej o ile czas ci pozwoli 
KARolinko pamietamy pamietamy !!! pisz jak tylko znajdziesz wolna chwile wiem ze takich czasem brak ale odzywaj sie milo jak po dlugiej nieobecnosci sie ktos pojawia
Dobranockaaaaa:*


