reklama

Wrzesień 2010...

reklama
Tosia kurcze u mnie 2 lata różnicy i wojna :-D a może to dlatego iż starszy jest chłopczyk a Domi to dziewczynka bo Wiktor ma koleżanke 3 l. i świetnie się bawią razem ona to ma cierpliwośc do młodszych ostatnio mieliśmy incydent Ineska nie chciała dać Wiktorowi lalki to ten ją za włosy a ona spokojnie do niego że ma jej nie ciągnąć a mi oczy wyszły z orbit myślałam że mu przywali;-)
 
Ksiulka, może to to, że moja to dziewczynka, ale powiem Ci, ze charakterek to ma :-) zabawa jest, ale moja uwaga musi być skoncentrowana na nich w 100 % :-D i powiem Ci, z e nikt tak jak takie dziecko nie potrafi mojej rozsmieszyc nawet jakąś głupotką :-D czasem sie zdarzy, ze sie poobrażają to każdy w swoją stronę i oki..:-) powiem Ci, ze inne zabawki ich interesują, więc mniejszy problem a ten chłopczyk lubi jak się Go chwali, ze taki dorosły i się dzieli..:-) oczywiście nie zawsze taka sielanka..ale coraz lepiej :-D
 
Tosia, Marietta, dobre, dobre!!!!!!Marietta fanie, że już...prawie załatwiłaś, mają rurę, szok :szok: Dbają byś się za bardzo nie zasiedziała, hehe.
A co ja mam powiedzieć? Między moimi dzieciaczkami 19 lat różnicy:happy2::-D:-):sorry: Julka wciąż każe Kamilowi grolulować( tak smiesznie spiewac, bucząc i rycząc ;) i grać na instrumentach typu flet i harmonijka, wyciąga mu tez zaciekle kolczyka z wargi ( tez nie mial sobie gdzie włożyć ;-) ) No i nie daje mu spokojnie zjeść czegokolwiek, bo mu się ładuje na kolana, tuli go i całuje, uwielbia a nim się bawić, szkoda że tak mało go mamy w domku.Na upartego mój syn mógłby miec juz taką córcię :shocked2::-p:tak:a ja byłabym babcią ;-)

To i ja wam sprzedam dowcip, od mojej tesciowej :)

Wnuczek siedzi na WC i ma zaparcie, woła babcię:
Babciu daj mi Viagrę !!!
Babcia:
Ależ wnusiu, na co Ci viagra, to na kupke nie pomoże....:szok:
Wnuczek:
A ja słyszałem jak do dziadka mówiłaś : Wziąłeś Viagrę i g ó w n o z tego wyszło ;):-D
 
Ostatnia edycja:
Maks ma ospę za sobą, na pewno roztworem genycyjany smarować krostki, kąpać najlepiej nie, tylko przemywać. Możesz podac Fenistil w kropelkach, jest też taki preparat heviran ale go chyba podaje się w pierwszych objawach ospy i pozwala ją łagodniej przejść. Do tego oniecznie lek przeciwbólowy i przeciwgorączkowy w razie jej wystąpienia:tak:

I dużo zdrówka życzę
 
ale tu dzisiaj wesoło:-D:-D:-D, tak trzymac dziewczynki:tak:

zdrowka dla chorowitkow

gosiunia Antek ospy nie mial, ale dzieci sis przechodziły rok temu, cora wtedy miała niecały rok, dały rade, i Wy dacie. Z tego co pamietam to pudroderm czy cos w tym stylu. A bardzo Ige wsypało?
beniaminko nic straconego przeciez babcia mozesz zostac w kazdej chwili;-):-)
ksiulka ja czesto spotykam sie z sis, a ona moze pamietasz ma Ole w wieku naszych szkrabow tylko, ze z maja, i powiem Ci ze kolorowo to nie jest np. dzisiaj co Ola sobie wzieła Antek juz jest obok i jej zabiera, ja staram sie odwrocic jego uwage, ale nie zawsze mi sie udaje, i wtedy płacz i przytulanie do mamusi, ciagle szarpanina o misia (nie wazne czy swoj czy nie), o smoka tak samo. Normalnie kawy nie mogłysmy w spokoju wypic. Najgorsze ze jak Ola usiadła na jego chodziku/samochodziku, to ja probował zepchnac:szok::zawstydzona/y::-(. Lepiej wyglada zabawa z moim kuzynem, ma 10 lat, mały jest w niego wpatrzony, i stara sie go nasladowac, czasami komicznie to wyglada

dobrej nocki dla Was
 
hej dziewczyny :-)nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie ale ja was napewno:tak: i bardzo brakuje mi czasu na forum
,non stop zabiegana,praca dom dzieci,nocki z głowy i tak wkółko.u nas ogólnie ok żyje nam sie dobrze,dzieci zdrowe i to na tyle w skrócie,chciałabym dużo wam napisać ale wogóle nie jestem w temacie,prawkozdane za pierwszym razem,takze czekam na odbór plastiku,małej wychodzą góre i dolne trójki,ogólnie jest bardzo żywotnym i nienajedzonym dzieckiem,jadła by za pięcioro,a ogólnie jest filigranowa.chciałam sie tylko wam przypomnieć bo gdybym miała wszystko pisac co bym chciała to byście mnie z forum wyrzuciły
 
KARolinko pamietamy pamietamy !!! pisz jak tylko znajdziesz wolna chwile wiem ze takich czasem brak ale odzywaj sie milo jak po dlugiej nieobecnosci sie ktos pojawia :)
Dobranockaaaaa:*
 
reklama
Tośka dzieki za teściówke naprawde , to moze wkleje cos ja :

Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi:
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
- Spoko, kup jej samochód, teraz jest dużo wypadków, zabije się gdzieś.
- Ok.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Chryste, aleś mi doradził.
- Co się stało?
- Posłuchaj, nie dość, że straciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
- A jaki jej samochód kupiłeś????
- No, Syrenkę.
- Boś głupi, trzeba było Jaguara, to by już nie żyła.
- Ok. Teraz kupię jaguara.
Spotykają się po następnych dwóch tygodniach:
- Rany julek, jaki jestem szczęśliwy!
- Co, nie żyje? A nie mówiłem?
- Uffff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał


Teść wchodzi przez bramkę do ogródka i widzi w oknie domu smutnego zięcia.
Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna obydwa. Wtedy teść z pytającą miną robi "węża" ręką, a zięć odpowiada tak samo, ale dwuręcznie. Na co teść wali się w klatkę pięścią, a zięć masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają.

Tłumaczenie poniżej:

T: Mam flaszkę!
Ź: To mamy dwie!
T: Żmija w domu?
Ź: Są obie
T: To co, pijemy na klatce?
Ź: Nie, na śmietniku!



Link bezpośredni do przesłania znajomym

Zmarła teściowa... Na ceremonii pogrzebowej zięć klęczy i tuli się do policzka teściowej... Żałobnicy znając napięte relacje zięcia z teściową podchodzą i pytają...
- Widzę, że pogodziłeś się z teściową przed jej odejściem...
- Nie, nie oto chodzi... jak się dowiedziałem wczoraj, że umarła to piłem ze szczęścia z kumplami całą noc, a teraz mnie tak głowa napierdala, a ONA taka zimniutka...


hhahahaha ale się uśmiałam :-D

Witajcie mamusie.....
Martynko to się cieszę,że ci się udało....ja do bezrobotnego to co 3tyg. musiałam dostarczać L4:szok:....
A ja dziewczyny nie daję rady,właśnie sie dowiedziałam,że na pełen etat to ja nie mam co liczyć,bo nie ma takiej potrzeby....:-(,a jak pracuję to tylko na popołudnia:(...
Moja mamusia powiedziała mi,ze chce juz umrzeć niż tak cierpieć:-(
SUPER ZACZĄŁ SIE ROK.....:zawstydzona/y:

kochana przytulam cię mocno...los tak cię doświadcza :-( pytam sie za co? za to że jesteś wspaniałym człowiekiem? że masz dobre serce? :no: musisz się trzymać,wiem łatwo się mówi...:-(


MAgdzik ale akcja:szok::szok:
Marietta brawo, teraz leż i odpoczywaj:tak:
Śnieg:-D:-Dw tamtym roku był...tzn na początku tamtego roku:-D
u nas też chorowanie, maluchy kaszlące , kichające, smarkajace. Michał w poniedziałek tak kaszlał że aż wymiotował, do tego gwiżdżący oddech czyli oskrzela mi się wydają:sorry: norma. Ale dzisiaj duuuużi lepiej juz wczoraj była poprawa, kaszlą troszkę jeszcze, jak pozdrowieją to by się udać do lekarza na sprawdzenie czy dałam radę:-D

marietta leżę i kwiczę!!!

kochana że niby ty miałabyś sobie nie poradzić z chorobą u dzieci?;-) toć ty wielka jesteś...napewno będzie dobrze...zdróweczka dla dzieciaczków :-)


normalnie kocham urzedy jeszcze bardziej hahaha
- Zrobimy to na "Urząd Skarbowy"?
- A jak to jest na "Urząd Skarbowy"?
- Ty masz związane ręce, a ja dobieram ci się do dupy.

hhahaah dobre...


hej dziewczyny :-)nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie ale ja was napewno:tak: i bardzo brakuje mi czasu na forum
,non stop zabiegana,praca dom dzieci,nocki z głowy i tak wkółko.u nas ogólnie ok żyje nam sie dobrze,dzieci zdrowe i to na tyle w skrócie,chciałabym dużo wam napisać ale wogóle nie jestem w temacie,prawkozdane za pierwszym razem,takze czekam na odbór plastiku,małej wychodzą góre i dolne trójki,ogólnie jest bardzo żywotnym i nienajedzonym dzieckiem,jadła by za pięcioro,a ogólnie jest filigranowa.chciałam sie tylko wam przypomnieć bo gdybym miała wszystko pisac co bym chciała to byście mnie z forum wyrzuciły

hej hej kochana...jakbyśmy miały cię zapomnieć ...serdeczne gratki za zdany egzamin...:-) ja tez zdałąm i czekam na odbiór :tak: zaglądaj częsciej o ile czas ci pozwoli :tak:


KARolinko pamietamy pamietamy !!! pisz jak tylko znajdziesz wolna chwile wiem ze takich czasem brak ale odzywaj sie milo jak po dlugiej nieobecnosci sie ktos pojawia :)
Dobranockaaaaa:*


a jak się czujesz kochana?

witam ja na szybko nadrobić zaległości...dzis czułam sie jakos słabo takzę nawet spacerek odpuszczony..ale nei żałuje bo wiało u nas dziś tak że :szok::szok::szok:

spokojnej nocki :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry