reklama

Wrzesień 2010...

nooo tak u nas też słychać wszystko niestety...u góry jest dzieciaczek z czerwca 2010 łoj onn też płacze nocami i to bardzo...:no: kurcze no może to jakiś etap :hmm: nie wiem już sama...a mogę podać małej melise? to niby uspokaja? może spróbowałabym na noc? ale nie wiem czy ona wypije wątpię żeby jej smakowało bo ona najbardziej lubi wodę czystą hehe :szok:
 
reklama
Myślałam że ino moje dziecko takie nerwowe w nocy:)
Gaju ale wcale nie uspokoiła mnie Twoja wypowiedź co do spania Oli :rofl2:
z ta melisą to może dobry pomysł ale nie wiem jak to sie ma do takich maluchów , ja tez kiedyś piłam jak do szkoły chodziłam bo nerwus okropny byłam...
 
Myślałam że ino moje dziecko takie nerwowe w nocy:)
Gaju ale wcale nie uspokoiła mnie Twoja wypowiedź co do spania Oli :rofl2:
z ta melisą to może dobry pomysł ale nie wiem jak to sie ma do takich maluchów , ja tez kiedyś piłam jak do szkoły chodziłam bo nerwus okropny byłam...

ja nie podawałam melisy w herbatce ale melisal syrop, to wyciąg z melisy ale i tak najlepsze to było przeczekac to wszystko:-( To naprawdę był dla nas koszmar, nieraz musiałam wyjść pokrzyczć w poduszkę albo powyć sobie ze złości, bezsilności i zmęczenia. Rano musiałam po 6 wstać kilku godzinach snu i prowadzić Miłosza do przedszkola a Olka wtedy gniła do 11-12:szok:. Na same wspomnienia ciarki mnie przechodzą, czasem T. mówił w żartach że ona by przeszła kasting do filmu "Egzorcysta" bo nie musiałaby grać tylko kamerę by musieli włączać około 12-1 w nocy:-p No naprawdę jak opętana:eek:
 
Witam moj synio tez czasami sie tak zachowuje .. chyba taki etap i kazdy musi przez to przejsc :/ czesto tez przez sen postekuje i placze ..:/
beti hmm o co ty mozesz mnie zapytac ? hm
wiecie co powiem wam ze stalam sie przeterminowana a niech teraz bedzie kontrola z sanepidu i koniec -juz po mnie leze... hehe.. a tak powaznie bola mnie pachwinki- najchetniej wsadzila bym se cos miedzy nogi by chodzic okrakiem... tam mam wszystko opuchniete jak by mi ktos kopa z glana przywalil;/ mala sie rozpycha straszliwie .. puchna mi stopy .. i chyba jakies zapalenie mi sie wdalo strasznie mnie piecze (tam), nie mam ochoty na nic i jeszcze na spacerze z malym jak bylam kazdy mnie dolowal pytaniem a ty jeszcze chodzisz kiedy ty urodzisz .. ach napisalam wiadomosc do męża ze ja 40tygodni juz ponosilam teraz czas aby on przejal ta ciaze no ale niestety ... hmm to moze cos na poprawe humoru?


Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach
 
marietko noooooooooooo :-D:-D:-D:-D jak to co? to ty nie wiesz????????:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2: no moje standardowe pytanko :tak:czy nadal w dwu paku :-D nooo ale znam już odpoweidz:-)

no to pozostaje nma przeczekać ten straszny nerwowy stan naszych maluchów :no: nie wiem jak dm radę boo czasem jk mi drze się i wyje bez przyczyny w ciągu dnia to mam dosyć :no::wściekła/y: ale nie ja jedna więc to mnie pociesza :happy:
 
hhe problem w tym że a aucie mamy sprzęt na kasete heheh a w niej od 4 lat jedna kaseta dla dzieci:-p piosenki typu mydło wszystko umyje,witaminki,szczotk pasta takie z mojego dzieciństwa a ją w transie paniki i płaczu nie obchodza wcale nie słucha boo się drze jak stare galoty :-D:szok::wściekła/y: hhehe
 
kurcze dziwna ta twoja gwiazdeczka i nie mam pojecia co moze byc przyczyna ?:/ moze sie poprostu boi.. nie wiem ciezko powiedziec my jezdzimy bardzo rzadko, a jak juz jedziemy to jazda nie trwa dluzej jak 15min.. moze cos nie tak z fotelikiem sprobuj moze przypiac ja z tylu na srodkowym siedzonku tak zeby widziala przednia szybe? nie wiem i chyba nie jestem w stanie pomoc... wiem ze mam nerwy i tyle ! jestem zla bo juz bym chciala urodzic ale z drugiej strony strach mi nie pozwala i psychicznie nie zdazylam sie jeszcze przygotowac na porod;/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry