Witam moj synio tez czasami sie tak zachowuje .. chyba taki etap i kazdy musi przez to przejsc :/ czesto tez przez sen postekuje i placze ..:/
beti hmm o co ty mozesz mnie zapytac ? hm
wiecie co powiem wam ze stalam sie przeterminowana a niech teraz bedzie kontrola z sanepidu i koniec -juz po mnie leze... hehe.. a tak powaznie bola mnie pachwinki- najchetniej wsadzila bym se cos miedzy nogi by chodzic okrakiem... tam mam wszystko opuchniete jak by mi ktos kopa z glana przywalil;/ mala sie rozpycha straszliwie .. puchna mi stopy .. i chyba jakies zapalenie mi sie wdalo strasznie mnie piecze (tam), nie mam ochoty na nic i jeszcze na spacerze z malym jak bylam kazdy mnie dolowal pytaniem a ty jeszcze chodzisz kiedy ty urodzisz .. ach napisalam wiadomosc do męża ze ja 40tygodni juz ponosilam teraz czas aby on przejal ta ciaze no ale niestety ... hmm to moze cos na poprawe humoru?
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach