ksiulka
Fanka BB :)
marietko głowa do góry będzie dobrze , musisz mysleć pozytywnie bo zle myśli nie tylko na ciebie działają ale tez na dzidziusia postaraj się zrelaksowac syncio w dobrych rękach jak napisałaś nie martw się na zapas niepotrzebnie grunt żebys szybciutko urodziła i miała córeczke obok siebie trzymam kciuki.
beti u mnie podobnie ale na jakis cud nie liczę w sumie sama sobie winna jestem bo tak nauczylam jak się ma dobre serce to potem jest sie troszke wykorzystywanym do wszystkiego a ze ja sie nie lubie prosic to potem musze wszystko sama robic...
beti u mnie podobnie ale na jakis cud nie liczę w sumie sama sobie winna jestem bo tak nauczylam jak się ma dobre serce to potem jest sie troszke wykorzystywanym do wszystkiego a ze ja sie nie lubie prosic to potem musze wszystko sama robic...

. My z K mieliśmy wychodne, uspałam Laurę i poszliśmy, wrócilośmy przed 2gą a teściowa hrabinę usypia, obudziła się przed 12tą. K niepotrzebnie wszedł do pokoju i się rozbudziła, zanęła przed 6tą
. Ogólnie jednak to od jakiś 3 tygodni, czyli odkąd pije tą senospasminę i ja przestałam pracować hrabina o wiele grzeczniejsza, tylko na spacerch nic się nie zmieniło, jazda wózkiem to dla niej kara a i na sankach też jej się nudzi i chce wyłazić. A jak idzie na nogach to rękę wyrywa, grzebie w ziemi (teraz w śniegu), zbiera śmieci, chodzi za psami. Dzisiaj lizała matalową poręcz od ławki, dobrze że nie ma mrozu, a jak będzie to będę musiała omijać parki bo jak mówię że nie wolno to tylko ją zachęca do powtórki
