reklama

Wrzesień 2010...

marietko głowa do góry będzie dobrze , musisz mysleć pozytywnie bo zle myśli nie tylko na ciebie działają ale tez na dzidziusia postaraj się zrelaksowac syncio w dobrych rękach jak napisałaś nie martw się na zapas niepotrzebnie grunt żebys szybciutko urodziła i miała córeczke obok siebie trzymam kciuki.
beti u mnie podobnie ale na jakis cud nie liczę w sumie sama sobie winna jestem bo tak nauczylam jak się ma dobre serce to potem jest sie troszke wykorzystywanym do wszystkiego a ze ja sie nie lubie prosic to potem musze wszystko sama robic...
 
reklama
kredka juz jedno oxy za mna (syncio wywolywany) i dlatego drugiego sie boje ...
dziewczyny mam jeszcze pytanko bo sie naczytalam i wystraszylam bo na porannym ktg nie spodobalo sie gince ze malo sie rusza niunia na co rzekla ze mnie raczej bedzie musiala zostawic a pozniej zbadala i powiedziala ze mam stare lozysko i jakos malo wod.. ale one mi nie odeszly co to oznacza bo kogo sie tu zapytam to usmiech na buzi i "jest dobrze" gadaja:/
 
Ostatnia edycja:
kredka juz jedno oxy za mna (syncio wywolywany) i dlatego drugiego sie boje ...
dziewczyny mam jeszcze pytanko bo sie naczytalam i wystraszylam bo na porannym ktg nie spodobalo sie gince ze malo sie rusza niunia na co rzekla ze mnie raczej bedzie musiala zostawic a pozniej zbadala i powiedziala ze mam stare lozysko i jakos malo wod.. ale one mi nie odeszly co to oznacza bo kogo sie tu zapytam to usmiech na buzi i "jest dobrze" gadaja:/


kochana z Olą tak miałam, tzn, że ciąża przenoszona i łożysko już nie dostarcza tak substancji odżywczych, wód mało bo już kochana czas na małą. Jeśli serduszko bije prawidłowo to sie nie martw, u mnie był już zanik oscylacji serca bo łożysko w koszmarnym stanie i zielone wody miałam i strasznie mało ich było ale to wina lekarza bo od 30 tc w ogóle mi USG nie robił - byłoby widać jak na dłoni że coś jest nie tak:baffled:
Nie martw się jesteś teraz w dobrych rękach i myśl tylko o tym.

Kochana jak masz tel w Plusie to na pw wysyłam ci mój nr kom bo wtedy mogę mega dużo sms-ów pisać :)
 
Marietta szybkiego i jak najmniej bolesnego rozwiązania życzę, drugi poród napewno łatwiejszy będze. Ksiulka dzięki za pamięć, postaram się częściej pisać.
U nas spacer zaliczony, zupa zjedzona i hrabina śpi. Nocka nawet ok, tylko kołysanie w łóżeczku było (teściu bieguny do łóżeczka założył), bez pobudek, tylko jęczenie. Za to noc z soboty na niedzielę to już masakra jakaś:szok:. My z K mieliśmy wychodne, uspałam Laurę i poszliśmy, wrócilośmy przed 2gą a teściowa hrabinę usypia, obudziła się przed 12tą. K niepotrzebnie wszedł do pokoju i się rozbudziła, zanęła przed 6tą:angry:. Ogólnie jednak to od jakiś 3 tygodni, czyli odkąd pije tą senospasminę i ja przestałam pracować hrabina o wiele grzeczniejsza, tylko na spacerch nic się nie zmieniło, jazda wózkiem to dla niej kara a i na sankach też jej się nudzi i chce wyłazić. A jak idzie na nogach to rękę wyrywa, grzebie w ziemi (teraz w śniegu), zbiera śmieci, chodzi za psami. Dzisiaj lizała matalową poręcz od ławki, dobrze że nie ma mrozu, a jak będzie to będę musiała omijać parki bo jak mówię że nie wolno to tylko ją zachęca do powtórki:baffled:.
 
betti - spóźnione, ale szczere życzenia!!! :)

marietta - trzymam mocno kciuki za Ciebie, głowa do góry - już niebawem będziesz i z synkiem i córcią, a może z córą już jesteś? :-) Buziaki kochana!

Objadam się w pracy batonikami a dupskoooo rośnie :D:-D
 
Witam sie pięknie :-)
wpadam na szybko baaardzo prosić w imieniu Marietty (no i moim :-)) o magiczne kciuki!!! Dziś będa wywoływać i nasza kochana Marietta się strasznie boi..w nocy nasłuchała sie porodu i...wiecie jak jest! więc kochane, bardzo, bardzo mocno trzymajmy kciuki!!!!
Miłego dnia!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry