Czesc Dziewczyny:-)
Jesli chodzi o roztargnienie to mnie to tez nie opuszcza, chociaz przed ciaza zawsze wszystko na tip top, wczoraj po obraniu 3 ziemniakow zorientowalam sie ze zamiast w smietniku, obierki ladowaly w garnku z obranymi ziemnialami i takie tam historie:-)
Co do spodni to rzeczywiscie po Waszych postach zaczynam sie zastanawiac czy kupowac te z "workiem", bo rzeczywiscie jak goraco bedzie to zwariuje.
Wczoraj wieczorem marzyla mi sie pizza i co? Za telefon i przyjechala, a dzisiaj umieram, bo co chwile na kibelku laduje, jednak nie "ciazowo" a "tradycyjnie"

Mam zawroty glowy i chyba szykuje sie dzien w szlafroku, tym bardziej ze aura nie dopisuje
Dziewczyny, co do prenatalnych, to czy trzeba sie na nie jakos osobno umawiac?
Moja ginka na ost wizycie nic o nich nie wspominala, a nastepna mam 15.03. To bedzie 12-13 tydz, czy to nie bedzie za pozno ?
BUziaki i milego weekendu. Ja dzisiaj do rodzicow jade z ukochanym, takze po weekendzie troche do nadrobienia bedzie:-)