Witam nowe szczęśliwe mamusie :-)
dziś nie mogłam się powstrzymać i wypiłam puszkę coli

i przez te bąbelki brzuch zrobił mi się dwa razy większy

U nas pogoda wcale nie taka ładna, pochmurno, wiatr wieje, dobrze że temperatura w miarę, ale jakoś mi mało wiosennie, chyba kolorowe prymulki sobie kupię, żeby zapachniało wiosenką
Ewelina ja w ten przesąd o matce chrzestej nie wierzę, moją małą do chrztu trzymała szwagierka w 7 miesiącu ciąży i jakoś i jej i moje dziecko nad wyraz dobrze się chowają ;-)
Miniaaaa mnie prześladują wbijane igły ale w łopatki, bolesne i bardzo niefajne uczucie, ale w poprzedniej ciąży też się to zdarzało :-(, a zgaga u mnie zazwyczaj wieczorem, zazdroszczę jeśli ktoś jeszcze nie doświadczył tego okrucieństwa
Aniawos fajnie tak się rozerwać od czasu do czasu, a tęsknota za dzieckiem... to normalne, my w ostatnie wakacje pojechaliśmy bez małej do chorwacji na 2 tyg, cieszyłam się, że spędzę ten czas z moim S i znajomymi, ale prawie całą drogę powrotną oglądałam zdjęcia Nelki w tel, tak strasznie nie mogłam się doczekać kiedy ją wyściskam ;-). A co do kwiatu pustyni - filmu nie oglądałam, ale czytałam książkę

przeżyłam szok, płakałam nad losem tych pięciolatek i ciężko mi wyobrazić, że takie rzeczy nadal mają miejsce, co ci ludzie mają w głowach, zwłaszcza faceci... To tak samo jak w Chinach krępowanie stóp małych dziewczynek ("Kwiat Sniegu i sekretny wachlarz"). Masakra!!!!
NIe chce mi się nic robić, jakaś zamulona jestem, a muszę zrobić zapiekankę makaronową dla moich mężczyzn, bo wrócą wieczorem wygłodniali, a teraz mała śpi, więc spokojnie mam czas na pichcenie, tylko, że mam leniaaaaa!!!!!!!!!