reklama

wrzesień 2011

bardzo się cieszę że będę mamą i co do tego nie mam żadnych wątpliwości!!! jednak boję się że nie uda mi się ułożyć życia tak jak bym chciała albo inaczej tak jak powinno być!!! a nie chciałabym żeby moje dziecko było z rozbitej rodziny!!!!

czuję się głupio narzekając ... przecież ludzie przechodzą większe dramaty i życie im się układa... sama tak miałam 2 lata temu ale jakoś przez te szalejące hormony inaczej wszystko wygląda!!!

cieszę się ewelina że twoje dziecko już się lepiej czuję... oby tak dalej:-) i podziwiam że sama radzisz sobie z 3 dzieci i 4 w drodze...

dziękuję wam za wsparcie:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Miniaaa - nie martw się. Zobaczysz wszystko się ułoży. Najważniejsze - dotrzeć do tego co się czuje, zrobić bilans - plusy i minusy. Wiem że to nie łatwe. Ale uwierz - wiem coś o tym.
Jestem sama - z trójka dzieci i czwartym w drodze. Chciałam, żeby wszystko się ułozyło - a poszło wszystko nie tak.
Ale staram się być silna - dla dzieci.
Z moim synkiem - jest malutka poprawa. Minimalna - ale jest. Jestem pełna nadziei. Dziękuje Kochane za wsparcie. Bardzo dziękuję.
 
Minia wiem ze łatwo sie mówi czy pisze, ale naprawdę czas jest weryfikatorem wszystkiego. Cieżko coś Ci poradzić bo nie napisalas za wiele o swojej sytuacji i czego ona dotyczy. Mam nadzieje ze jednak wszystko ułoży sie pozytywnie.
Sama wiem co mówię, bo tez jestem po przejściach. Choc w momentach załamania w to nie wierzyłam to jednak po czasie okazało sie ze tak miało byc i zmiany mogą wyjsc na lepsze. Dzieki temu wiem ze jestem silna, ale bywało bardzo cieżko. Trzymaj sie i myśl pozytywnie.

Ewlina dobrze ze jest poprawa:-) duzo zdrowka dla malenstwa.
Podziwiam Cie ze dajesz rade sama z dzieciakami. Odważna i silna z Ciebie kobietka:tak:
 
Nie, nie - nie ma co podziwiać. To jest tak, ze jak człowiek już żyje w jakiejś sytuacji - to wszystko staje się normalne - i mija dzień za dniem... Ja dziękuję komuś tam w górze, że mam kochane, zdrowe dzieci i nie powiem - czwarte dziecko było dla mnie zaskoczeniem, tymbardziej, że stosowałam antykoncepcję - ale niczego nie żałuję i codziennie powtarzam sobie, że dam radę i tym razem :-)
A my kobiety jesteśmy silne - mówię wam - wiem to.
 
Ania, nam też było ciężko zostawić malutką u babci, bo od porodu ona cały czas ze mną w domku, bo nie mamy nikogo tu na miejscu, zeby podrzucić choćby na chwilę i odsapnąć, pójść do kina, pubu czy kolację tylko we dwoje. Właśnie między innymi z tego powodu zdecydowaliśmy się, że Nelka spędzi wakacje u babci, a rodzice spędzą trochę czasu razem i nacieszą się sobą. Poza tym jechaliśmy samochodem, a nasza mała ma chorobę lokomocyjną, także nie chcieliśmy męczyć jej w te upały tak długą podróżą, bo to jednak prawie 2000km jazdy non stop, więc dla 1,5 rocznego wtedy dziecka uważam, ze to zbyt dużo. My spędziliśmy cudowne chwile, mała żzyła się z babcią i aż się dziwiłam, że nie było żadnych histerii :-)
Ewelina współczuję chorby syneczka, trzymam kciuki, żeby jak najszybciej paskudztwo sobie poszło i dało odpocząć maluchowi ;-)
MIniaaa będzie lepszy na pewno, wszystko pójdzie dobrym torem i wyprostuje się, trzymaj się kochana i bądź szczęśliwa dla swojego cudeńka w brzuszku :tak:
 
ewelinak1 zdrówka dla Twojego słoneczka:):):) mam nadzieje ze szybko przejdzie:)

ja mam dzis wizyte na 16 i juz niemoge sie doczekać...mam nadzieje ze bedzie wszystko ok z dzidzia:):)oj jak zawsze przed wizytą się stresuję... musze się czyms zająć bo niemoge o niczym innym mysleć:)

miłego i słonecznego dnia dla wszystkich mamusiek:):):)
 
Hej dziewczyny! Mam nadzieje miniaa ze juz dzis lepszy humorek. Zobaczysz wszystko sie ulozy! Musi byc dobrze, tak czy siak.
Popijam capucino i jem jajko niespodzianke :P I wiecie co? Juz sroda!
 
reklama
Witam się środowo ;-) miałam odezwać się w poniedziałek, ale miałam takiego doła nerwy i w ogóle że przepraszam was, ale nic Mi się nie chciało :-(
Witam wszystkie mamuśki, które dołączyły jak Ja byłam nieobecna, miło Was poznać :-)

Wyjazd nie wypadł najlepiej, jeszcze niczego tak nie żałowałam jak tego wyjazdu .... :wściekła/y:
Na dworze ładnie choć dzisiaj widzę że coś się chmurzy mam nadzieję, że nie będzie padać bo inaczej Ja też się dzisiaj zaryczę ostatnimi czasy coś nie mogę wysiedzieć w domu bo doła łapię na dworze lepiej się czuję i jestem w lepszym nastroju więc LEPIEJ ŻEBY NIE PADAŁO .... ;-)
Też już bym chciała iść do lekarza, ale idziemy ze znajomą dopiero 5 kwietnia więc jeszcze troszkę poczekam!
Odpukać mdłości tak jakby przeszły, ale wracają i to dość często ...
Idę jakieś śniadanko zrobić dla Siebie i synka, a potem nie wiem co będę robić chyba troszkę ogarnę mieszkanko i jak będzie pogoda to na jakiś spacerek wyjdziemy.

Jeszcze zajrzę przed ewentualnym spacerkiem!

Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko i wasze maleństwa te w brzuszkach i te które już macie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry